Terapia schematówArtykuł
23 września 2026 9 min czytania
Paula Kozaczuk

Autor

Paula Kozaczuk

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Osoba siedzi przy laptopie z nogami opartymi na biurku

Uszkodzone granice: obszar III terapii schematów

Ktoś prosi Cię o cierpliwość, o czekanie na swoją kolej. W Tobie budzi się wtedy coś więcej niż zwykłe zniecierpliwienie. Albo jest odwrotnie: to Ty bez końca odkładasz zadanie, które wymaga wytrwania mimo dyskomfortu, i nie potrafisz się do tego zmusić. Ten tekst pokazuje, jaki obszar terapii schematów stoi za takimi sytuacjami. Pokazuje też, jakie dwa schematy się w nim mieszczą.

Ten artykuł należy do przewodnika Terapia schematów.

Jakiej potrzeby dotyczy ten obszar?

Trzeci obszar nosi nazwę Uszkodzone granice i wiąże się z potrzebą realistycznych granic oraz samokontroli, jedną z pięciu potrzeb, które Young uznaje za kluczowe dla rozwoju dziecka. Ta potrzeba zostaje sfrustrowana inaczej niż w pozostałych obszarach. Nie przez chłód emocjonalny, lecz zwykle przez nadmierną pobłażliwość, zbyt mało zasad, niewystarczający nadzór albo chronienie dziecka przed zwykłym dyskomfortem.

Realistyczne granice oznaczają zdolność do liczenia się z prawami innych osób i do wyznaczania sobie długoterminowych celów. Samokontrola oznacza co innego: umiejętność znoszenia frustracji na tyle, by dotrwać do efektu. Dziecko rozwija te umiejętności, gdy dorośli stawiają realistyczne granice. Wymagają też uwzględniania praw innych i pomagają mu znosić frustrację.

Bez treningu impuls wygrywa. Odłożenie przyjemności na rzecz czegoś, co przyniesie efekt dopiero po czasie, staje się umiejętnością do wyuczenia od nowa, już jako osoba dorosła.

W praktyce oznacza to coś konkretnego: łatwiej zacząć niż dokończyć, łatwiej zażądać niż ustąpić. Zmiana tego nawyku bywa trudna i rzadko następuje sama z siebie.

Wzajemność w związku, przyjaźni czy pracy opiera się na tej samej potrzebie: że każda strona czasem ustąpi. Kiedy tego wcześniej nie przećwiczono, sama wzajemność zaczyna wyglądać jak coś obcego, nie jak naturalna część bliskości.

Żaden z tych opisów nie jest wyrokiem. To punkt wyjścia do dalszej lektury, nie ocena Twojego charakteru ani przewidywanie, jak potoczy się Twoje życie, jeśli nic w tym obszarze nie zmienisz.

Jak wygląda typowa rodzina pochodzenia?

Typowa rodzina obszaru uszkodzonych granic jest permisywna i nadmiernie pobłażliwa, z niewielkim nadzorem i niewielką dyscypliną. Panuje w niej czasem przekonanie, że jej członkowie stoją ponad zwykłą odpowiedzialnością wobec innych. Nadzór bywa przy tym równie skromny co dyscyplina. Zasad bywa tu niewiele, a dziecko rzadko doświadcza jasno wyznaczonej granicy.

Nikt w porę nie pokazuje mu, gdzie ona leży ani dokąd wolno się posunąć. Dorośli w takim domu częściej ustępują, niż prowadzą.

Zastrzeżenie z książki: roszczeniowa postawa bywa czasem formą nadmiernej kompensacji innego, wcześniejszego schematu. Wtedy źródłem problemu nie jest rozpieszczające dzieciństwo. Więcej o tym wyjaśnia sekcja o dwóch schematach tego obszaru, niżej.

Nie chodzi tu o rodziców działających ze złej woli. Książka opisuje efekt konkretnego stylu wychowania, nie ocenę charakteru konkretnych ludzi. Rozpoznanie się w tym opisie nie oznacza, że Twoje dzieciństwo wyglądało dokładnie tak.

Brak zasad nie przesądza o braku czułości. Potrzeba bezpiecznej więzi i potrzeba realistycznych granic to w modelu Younga odrębne potrzeby.

PsychoLogic

Czy to lenistwo, czy już depresja?

Ten sam temat w podcaście PsychoLogic

Wszystkie odcinki

Jakie dwa schematy tworzą ten obszar?

Do obszaru Uszkodzonych Granic należą tylko dwa schematy, najmniej spośród całej piątki: Roszczeniowość/Wielkościowość oraz Niedostateczna Samokontrola i Samodyscyplina. W typowym obrazie oba wiążą się z niedostatkiem granic i wymagań, choć ich źródła bywają bardziej złożone. Objawiają się inaczej: pierwszy przekonaniem o własnej wyższości, drugi trudnością z dotrwaniem do końca zadania.

Roszczeniowość, pierwszy z dwóch schematów tego obszaru, oznacza przekonanie, że zwykłe zasady wzajemności Ciebie nie dotyczą, bo jesteś od innych ludzi w jakiś sposób ważniejsza lub ważniejszy. Książka rozróżnia w niej trzy warianty: czystą roszczeniowość związaną z rozpieszczaniem, kruchą roszczeniowość kompensującą inne schematy oraz zależną roszczeniowość powiązaną z Zależnością/Niekompetencją. Różnice między nimi tłumaczy osobny tekst o roszczeniowości.

Niedostateczna Samokontrola i Samodyscyplina, drugi schemat tego obszaru, oznacza trwałą trudność ze znoszeniem frustracji. Łatwiej wtedy coś porzucić w połowie, niż wytrwać do końca. Odkładanie zadań bywa jednym z możliwych przejawów tego schematu, czemu bliżej przygląda się tekst o prokrastynacji.

Trudność ta bywa szeroka: obejmuje niekiedy kilka dziedzin życia naraz. Wpływa na pracę i finanse oraz na bliskie związki. Książka wskazuje też, że u części osób wiąże się z podłożem biologicznym, niezależnym od stylu wychowania, na przykład z ADHD.

Terapia obu schematów prowadzi w inną stronę, choć oba uczą przyjmować, że zasady obowiązują też Ciebie. Przy Roszczeniowości rozwija zasadę wzajemności i respektowanie cudzych praw, a przy Niedostatecznej Samokontroli pomaga oddzielać impuls od działania, przewidywać konsekwencje i wybierać długofalowe korzyści zamiast doraźnej ulgi. Więcej o metodach znajdziesz w tekstach, do których prowadzą linki wyżej.

Oba schematy bywają też powiązane z wzorcami spoza tego obszaru, zwłaszcza gdy roszczeniowa postawa okazuje się nadmierną kompensacją innego, dawniejszego doświadczenia. Sama nazwa nie wystarcza do zrozumienia sytuacji.

Schematy mogą współwystępować, ale opisują odmienne problemy: jeden dotyczy uprzywilejowania i wzajemności, drugi kontroli impulsów, frustracji i wytrwałości.

  • Roszczeniowość/Wielkościowość: przekonanie o własnej wyższości i prawie do robienia tego, na co ma się ochotę, bez oglądania się na koszt dla innych.
  • Niedostateczna Samokontrola i Samodyscyplina: trudność ze znoszeniem frustracji i kończeniem zadań, które wymagają wytrwania mimo dyskomfortu.

Jak to widać w dorosłym życiu?

W dorosłości trudność z granicami widać najwyraźniej tam, gdzie trzeba znieść coś nieprzyjemnego na rzecz odległego zysku: w pracy, w związku, w zwykłych codziennych zobowiązaniach. Otoczenie może odbierać takie osoby jako nieodpowiedzialne, dominujące lub nieuwzględniające cudzych potrzeb, choć sam opis schematu nie rozstrzyga intencji danej osoby.

Z boku widać zwykle skutek, nie przyczynę. Ktoś nie kończy tego, co zaczął, co bliżej wiąże się z Niedostateczną Samokontrolą. Ktoś inny traktuje zwykłą odmowę jak osobistą zniewagę, co bliżej łączy się z Roszczeniowością. Żaden z tych obrazów pojedynczo nie rozstrzyga jednak, o który dokładnie schemat chodzi.

Częściej to właśnie trudność ze znoszeniem frustracji przenika przez kilka obszarów życia naraz: pracę, finanse, bliskie związki. Roszczeniowa postawa bywa za to bardziej widoczna w konkretnych relacjach, tam gdzie ktoś oczekuje wyjątkowego traktowania. U każdej osoby układa się to inaczej, zależnie od tego, który z dwóch schematów przeważa.

Dwa schematy tego obszaru bywają zresztą ze sobą powiązane, choć źródło nie opisuje jednego jako drogi do drugiego. Oba mogą po prostu współwystępować u tej samej osoby.

Bliskie związki pokazują to szczególnie wyraźnie. Partner lub partnerka może długo nie mówić o swoim rozczarowaniu, a z czasem napięcie narasta.

Czasem to właśnie praca ujawnia wzorzec najpierw. Projekt kończony w ostatniej chwili, obietnica złożona współpracownikom i niedotrzymana, reakcja na uwagę przełożonego, która wypada nieproporcjonalnie ostro. Pojedynczo nic z tego wiele nie znaczy.

Czym różni się od pozostałych obszarów?

Sednem tego obszaru jest najczęściej niedostatek realistycznych granic i treningu samokontroli, a nie brak bliskości czy troski. To nie wyklucza współwystępującej deprywacji emocjonalnej. Różni się od pierwszego obszaru, który dotyczy przewidywanego braku bezpieczeństwa, stabilności, opieki, empatii, akceptacji lub przynależności, a także od czwartego, w którym tłumienie własnych potrzeb służy zdobyciu akceptacji, utrzymaniu bliskości albo uniknięciu odwetu.

Z zewnątrz zachowania z tego obszaru bywają odczytywane jako egoizm, rozpieszczenie, czasem nawet jako narcyzm. Książka zaznacza, że to wrażenie otoczenia, nie gotowe rozpoznanie. Sedno leży gdzie indziej: w braku treningu wzajemności i cierpliwości, nie w charakterze danej osoby.

Obszar Uszkodzonych Granic bywa też mylony z Nakierowaniem na innych, bo oba dotyczą relacji z ludźmi. Różnica jest jednak wyraźna. Tu problemem jest respektowanie cudzych praw. Tam problemem jest tłumienie własnych potrzeb w zamian za akceptację.

Od drugiego obszaru, Osłabionej autonomii, różni go kierunek problemu. Tam dziecku brakowało wiary we własne siły. Tu brakowało mu granic stawianych z zewnątrz. Od piątego obszaru, Nadmiernej czujności, różni go z kolei stosunek do zasad: tam uczono ich przestrzegać ponad miarę, tu niemal wcale.

Warto też odróżnić ten obszar od zwykłej niecierpliwości. Niecierpliwość zdarza się każdemu i nie wynika z żadnego utrwalonego wzorca. Różnica leży w częstotliwości i w tym, jak bardzo powtarzalna jest dana reakcja, nie w pojedynczym zdarzeniu.

Nic z tego nie przekreśla drugiej strony medalu. Pewność siebie nie jest tym samym co przekonanie o własnej wyższości: może współistnieć z respektowaniem praw innych i zasadą wzajemności.

Kiedy umówić się na konsultację?

Konsultację warto rozważyć, gdy trudność z granicami albo z dotrwaniem do końca zadania zaczyna kosztować Cię coś realnego. Może to oznaczać problemy w pracy, w związku albo utratę zaufania bliskich. Nazwa nie musi być gotowa. Nie musisz wcześniej ustalać, czy trudność odpowiada któremuś z tych dwóch schematów.

Rozważ rozmowę zwłaszcza wtedy, gdy wzorzec się powtarza, powoduje wyraźne koszty albo utrudnia pracę i relacje, a podpowiedzią bywa też to, jak reagują na Ciebie ludzie wokół, nawet gdy z początku brzmi to jak niesprawiedliwy zarzut.

Zdarza się też, że to nie Ty pierwsza lub pierwszy dostrzegasz problem, tylko osoby obok Ciebie, po serii podobnych spięć. To równie dobry powód.

Gotowa diagnoza samego siebie nie jest potrzebna na start. Wystarczy chęć zrozumienia, dlaczego wciąż powtarza się ten sam scenariusz, niezależnie od tego, z kim akurat wchodzisz w bliższą relację.

Rozmowa ze specjalistą albo specjalistką pomaga odróżnić chwilową trudność od utrwalonego wzorca sięgającego dzieciństwa. Opis powyżej niczego samodzielnie nie rozstrzyga.

Bibliografia

  1. Young, J. E., Klosko, J. S., Weishaar, M. E. (2013). Terapia schematów. Przewodnik praktyka. Przeł. O. Waśkiewicz. Sopot: GWP, rozdz. 1.5, 1.6.3, 1.10 i 7.3.

Często zadawane pytania

Co to są uszkodzone granice w terapii schematów?

Uszkodzone granice to trzeci z pięciu obszarów schematów Younga, obejmujący dwa schematy: Roszczeniowość/Wielkościowość oraz Niedostateczną Samokontrolę i Samodyscyplinę. Obszar dotyczy potrzeby realistycznych granic i samokontroli, sfrustrowanej w dzieciństwie przez brak zasad, nadzoru i wymagań, nie przez brak troski czy bliskości.

Czy roszczeniowość zawsze bierze się z rozpieszczającego domu?

Nie zawsze. Autorzy odróżniają czystą roszczeniowość związaną z rozpieszczaniem, kruchą roszczeniowość kompensującą Deprywację Emocjonalną i Wadliwość/Wstyd oraz zależną roszczeniowość łączącą się ze schematem Zależności/Niekompetencji. Różnice między nimi tłumaczy osobny tekst o roszczeniowości.

Czym różni się ten obszar od Nakierowania na innych?

Uszkodzone granice dotyczą respektowania cudzych praw i znoszenia frustracji, czyli tego, czego dziecku zabrakło we własnym domu. Nakierowanie na innych dotyczy tłumienia własnych potrzeb w zamian za miłość albo akceptację. To dwa różne mechanizmy, choć oba dotyczą relacji z innymi ludźmi.

Czy ten opis pozwala rozpoznać u siebie jeden z tych dwóch schematów?

Nie, i nie taki jest jego cel. Ten opis porządkuje wiedzę o obszarze, ale nie zastępuje rozmowy w gabinecie ani licencjonowanego kwestionariusza. Jeśli coś z niego wydaje Ci się znajome, to dobry powód, żeby zapytać kogoś z zewnątrz, nie gotowa odpowiedź.

Paula Kozaczuk

mgr Paula Kozaczuk

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

ADHD, AuDHD i spektrum autyzmu u dorosłych to mój szczególny obszar. Przy wypaleniu pomaga mi też przygotowanie z doradztwa zawodowego.

Zobacz profil