- Baza wiedzy
- Toksyczni rodzice: co mówi o nich terapia schematów

Autor
Magdalena Pliżga-Szwajgier
Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

- 01Terapia schematów a terapia poznawcza
- 02Czym jest schemat w psychologii?
- 0318 schematów Younga
- 04Rozłączenie i odrzucenie
- 05Osłabiona autonomia i brak dokonań
- 06Uszkodzone granice
- 07Nakierowanie na innych
- 08Nadmierna czujność i zahamowanie
- 09Trzy style radzenia sobie ze schematem
- 10Tryby schematów
- 11Jak wygląda terapia schematów krok po kroku
- 12Skuteczność terapii schematów
Toksyczni rodzice: co mówi o nich terapia schematów
Szukasz w internecie słów toksyczni rodzice i część opisów pasuje do Twojego domu aż nieprzyjemnie dokładnie. Chcesz jednak wiedzieć więcej niż samo to, że coś było nie tak. Ten tekst pokazuje, jak terapia schematów opisuje typową rodzinę pochodzenia przy każdym z pięciu obszarów schematów, oraz jakie schematy się z nimi wiążą. Pokazuje też, co z relacją do rodziców robi się dzisiaj, w dorosłości.
Ten artykuł należy do przewodnika Terapia schematów i rozwija tekst Czym jest schemat w psychologii?.
Spis treści
- 01Co znaczy określenie „toksyczni rodzice”?
- 02Czy moi rodzice byli toksyczni?
- 03Jak zachowują się toksyczni rodzice według terapii schematów?
- 04Jak wygląda dom, w którym brakowało bezpieczeństwa, i dom, który nie pozwalał dorosnąć?
- 05Jak wygląda dom bez granic i dom, w którym trzeba było zasłużyć na miłość?
- 06Jak wygląda dom nastawiony na osiągnięcia?
- 07Toksyczni rodzice w dorosłym życiu: co z tym robi terapia?
- 08Co możesz zrobić sam i gdzie jest granica pracy własnej?
- 09Kiedy umówić się na konsultację?
- 10Bibliografia
- 11Często zadawane pytania
Co znaczy określenie „toksyczni rodzice”?
„Toksyczni rodzice” to określenie potoczne, które w modelu terapii schematów nie funkcjonuje jako gotowa kategoria. Autorzy piszą o obszarach niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych i o typowej rodzinie pochodzenia przy każdym z nich, nie o osobowości poszczególnych rodziców. Model nie stawia diagnozy rodzicom. Nie zakłada też, że działali z premedytacją.
Słowo toksyczny pojawia się w książce wąsko: przy jednym z czterech typowych wczesnodziecięcych doświadczeń, nazwanym toksyczną frustracją potrzeb, oraz przy ogólnym określeniu toksyczne doświadczenia z dzieciństwa. Chodzi w nim o brak stabilności, zrozumienia lub miłości w otoczeniu dziecka, nie o cechę charakteru rodzica. To różnica, którą łatwo zgubić. W internecie słowo bywa już tylko etykietą.
O relacji matki z dorosłym dzieckiem mówi inny wpis na tym blogu, toksyczna matka. Ten artykuł patrzy szerzej, na całą rodzinę pochodzenia. Opisuje pięć obszarów schematów, jakie wyróżnia książka, i typową rodzinę pochodzenia przy każdym z nich.
Na rozwój schematów wpływa przede wszystkim rodzina nuklearna, ale w miarę dorastania coraz większą rolę odgrywają też inne osoby i środowiska, na przykład rówieśnicy czy szkoła. Jeśli w Twoim dzieciństwie rolę rodzica pełnił ojczym, babcia czy starsze rodzeństwo, opisy typowej rodziny pochodzenia w tym tekście mogą się odnosić także do nich, choć ich rola nie musi być taka sama jak rola rodziców.
Czy moi rodzice byli toksyczni?
Na to pytanie ten tekst nie odpowie za Ciebie, bo model terapii schematów nie ocenia rodziców. Opisuje tylko środowisko i niezaspokojone potrzeby dziecka. Książka wyróżnia cztery rodzaje wczesnodziecięcych doświadczeń, które sprzyjają powstawaniu schematu. Pierwszy to zbyt mało dobrych doświadczeń: brak stabilności, zrozumienia lub miłości.
Bezpośrednia krzywda albo przemoc to druga z czterech dróg, o której model wspomina rzeczowo, bez szczegółowych opisów. Trzecia jest odwrotna od pierwszej: dziecko dostaje za dużo czegoś, co w mniejszym natężeniu bywa zdrowe, na przykład nadmierną ochronę albo całkowity brak granic. Czwarta to selektywne przejęcie myśli, uczuć lub zachowań ważnej dla dziecka osoby. Model opisuje mechanizm doświadczenia dziecka, a nie rozstrzyga automatycznie, jakie były intencje dorosłego.
Nie każdy z pięciu opisanych dalej obszarów musi pasować do Twojej historii w całości. U jednych trafny bywa więcej niż jeden. U innych żaden. Te opisy nie wystarczą, żeby samodzielnie określić źródło trudności, a rozmowa ze specjalistą pomaga to uporządkować.
Zestawienie poniżej nie ocenia też Ciebie. Nie mówi, co ani jak długo masz dziś czuć.
PsychoLogic
Dlaczego odpychasz ludzi, których najbardziej potrzebujesz?
Ten sam temat w podcaście PsychoLogic
Jak zachowują się toksyczni rodzice według terapii schematów?
Model nie opisuje jednego wzorca zachowania, tylko pięć obszarów schematów, z których każdy wiąże się z inną grupą potrzeb i inną typową rodziną pochodzenia. Punktem wyjścia jest pięć podstawowych potrzeb emocjonalnych dziecka, wymienionych niżej. Te potrzeby są uniwersalne. Gdy otoczenie regularnie nie zaspokaja jednej z nich, może to sprzyjać powstaniu schematu.
Osiemnaście schematów model grupuje w pięć obszarów, według tego, jakiej potrzeby dotyczą. Dla każdego obszaru książka opisuje typową rodzinę pochodzenia, czyli odpowiedź na pytanie, jak wygląda dom, z którego zwykle wyrastają schematy z danej grupy.
Podział na obszary nie jest przypadkowy. Ma oparcie w badaniach nad strukturą kwestionariusza schematów, w analizach czynnikowych. Autorzy zaznaczają też, że lista obszarów może zostać w przyszłości zmodyfikowana wraz z napływem nowych danych.
Poniżej pięć obszarów, nazwanych zgodnie z polskim wydaniem książki, i typowa rodzina pochodzenia przy każdym z nich. Żaden z nich nie jest oceną konkretnych rodziców. To opis powtarzającego się wzorca środowiska.
- Bezpieczna więź: bezpieczeństwo, opieka, troska, akceptacja.
- Autonomia i poczucie tożsamości.
- Wolność wyrażania prawdziwych potrzeb i emocji.
- Spontaniczność i zabawa.
- Realistyczne granice i samokontrola.
Jak wygląda dom, w którym brakowało bezpieczeństwa, i dom, który nie pozwalał dorosnąć?
Obszar Rozłączenie i odrzucenie opisuje rodzinę, w której trudno było na kimś polegać. Obejmuje rodziny, w których widać dystans, chłód uczuciowy, odtrącenie, wycofanie, osamotnienie dziecka, wybuchy złości albo nieprzewidywalność bliskich, czasem też przemoc. Dziecko w takim domu nie mogło liczyć na bezpieczeństwo, opiekę, troskę ani akceptację ze strony bliskich. Zaufanie nie miało się na czym oprzeć.
Z tym obszarem wiążą się schematy: Opuszczenie/Niestabilność Więzi; Nieufność/Skrzywdzenie; Deprywacja Emocjonalna; Wadliwość/Wstyd; Izolacja Społeczna/Wyobcowanie. O jednym z nich, poczuciu, że emocjonalne wsparcie nigdy nie jest wystarczające, opowiada osobny wpis o deprywacji emocjonalnej. Każdy z tych pięciu wygląda inaczej.
Dom, który nie dawał dziecku przestrzeni na samodzielność, to obszar Osłabiona autonomia i brak dokonań. Typowa rodzina jest uwikłana emocjonalnie, podważa wiarę dziecka w siebie, jest nadopiekuńcza albo nie wspiera go w samodzielnym funkcjonowaniu poza domem. Rodzice w takim domu zwykle robili za dziecko niemal wszystko i przesadnie je chronili.
Rzadziej zdarzała się skrajność odwrotna: rodzice prawie wcale nie otaczali dziecka troską ani opieką. Do tego obszaru należą schematy: Zależność/Niekompetencja; Podatność na Zranienie lub Zachorowanie; Uwikłanie Emocjonalne/Nie w Pełni Rozwinięte Ja; Porażka. Cztery różne twarze tego samego wzorca. O uwikłaniu emocjonalnym, gdy kontakt z rodzicem odbywa się kosztem własnej odrębności, tłumaczy osobny wpis o nadopiekuńczej matce.
Jak wygląda dom bez granic i dom, w którym trzeba było zasłużyć na miłość?
Obszar Uszkodzone granice dotyczy wzajemności i odpowiedzialności, których zabrakło w rodzinie, a także samokontroli. Typowa rodzina bywała permisywna i nadmiernie pobłażliwa, bez odpowiedniego nadzoru, konfrontacji czy dyscypliny. Brakowało w niej też wyraźnych granic, a czasem dziecko bywało chronione nawet przed zwykłym dyskomfortem. Innym razem brakowało mu kierunku i przewodnictwa ze strony dorosłych.
Z tym obszarem wiążą się dwa schematy: Roszczeniowość/Wielkościowość; Niedostateczna Samokontrola i Samodyscyplina. Pierwszy z nich rozwija osobny wpis o roszczeniowości. Tu schematów jest tylko dwa.
Czwarty obszar, Nakierowanie na innych, opisuje dom, w którym na miłość trzeba było zapracować. Typowa rodzina działa na zasadzie warunkowej akceptacji. Dziecko musiało tłumić ważne aspekty siebie w zamian za miłość, uwagę lub aprobatę rodziców. Liczyło się przystosowanie, nie autentyczność.
Potrzeby i pragnienia rodziców liczyły się w takich domach bardziej niż uczucia dziecka, na przykład ich potrzeba społecznej akceptacji czy wysokiej pozycji. Do tego obszaru należą schematy: Podporządkowanie się; Samopoświęcenie; Poszukiwanie Akceptacji i Uznania. Trzy schematy, jeden mechanizm: dziecko uczyło się kierować bardziej reakcjami innych niż własnymi potrzebami.
Obszary Uszkodzone granice i Nakierowanie na innych bywają mylone. Pierwszy dotyczy wzajemności i odpowiedzialności wobec innych. Dotyczy też samokontroli, której brakowało dziecku. Drugi każe dziecku tłumić własne potrzeby, żeby zachować akceptację, bliskość albo uniknąć odwetu.
PsychoLogic
Jak skutecznie regulować emocje?
Jak wygląda dom nastawiony na osiągnięcia?
Piąty obszar to Nadmierna czujność i zahamowanie: opisuje rodzinę ponurą i wymagającą, w której liczyły się osiągnięcia, nie radość. Typowa rodzina uważa, że ważniejsze od przyjemności lub relaksu są obowiązki, perfekcjonizm, przestrzeganie zasad, ukrywanie emocji lub unikanie błędów. Czasem taka rodzina bywała też nadmiernie karząca. Radość była tu rzadkością.
Towarzyszą temu zwykle pesymizm i zamartwianie się, że wszystko się rozpadnie, jeśli ktoś nie będzie nieustannie czujny lub ostrożny. Ten obszar obejmuje cztery schematy: Negatywizm/Pesymizm; Zahamowanie Emocjonalne; Nadmierne Wymagania/Nadmierny Krytycyzm; Bezwzględna Surowość. O trzecim z nich, poczuciu, że nic nigdy nie jest wystarczająco dobre, rozwija myśl osobny wpis o nadmiernych wymaganiach.
Nazwa tego obszaru nie jest przypadkowa. Opisuje czujność, której nie sposób wyłączyć. Opisuje też zahamowanie odruchów, które mogłyby zostać ocenione. Odpoczynek i zabawa schodziły na dalszy plan wobec obowiązków, tak samo jak spontaniczność wobec wyników i unikania błędów.
Toksyczni rodzice w dorosłym życiu: co z tym robi terapia?
Terapia schematów w fazie zmiany pomaga przepracować relację do rodziców pracą poznawczą i doświadczeniową. Jednym z ważnych sposobów pracy doświadczeniowej są dialogi w wyobraźni, prowadzone razem z terapeutą. Pacjent zamyka oczy i przywołuje trudną sytuację z dzieciństwa. Terapeuta pomaga mu odczuć i wyrazić emocje, które się z nią wiążą, przede wszystkim gniew związany z niezaspokojoną potrzebą.
Dochodzi do tego też praca behawioralna i relacyjna. Chodzi o coś więcej niż wyładowanie emocji: o poczucie siły wobec schematu i dystans wobec niego.
Książka pokazuje, że głos rodzica z czasem staje się częścią głosu samego pacjenta. Pacjent może zacząć traktować zdania w rodzaju „twoje uczucia się nie liczą”, „nie zasługujesz na miłość” albo „musisz robić to, czego chcą inni” jako własne przekonania, a nie jako coś, co kiedyś powiedział lub pokazał zachowaniem ktoś inny. Praca w wyobraźni pozwala z powrotem oddzielić ten głos od siebie.
Innym narzędziem są listy do rodziców, pisane jako zadanie domowe. Pacjent czyta je potem terapeucie, ale zwykle ich nie wysyła. Listy pomagają podsumować wiedzę o sobie i o rodzicu, zdobytą w pracy z terapeutą, a nie służą konfrontacji. Podobną pracę, tylko przy innym temacie, relacji z własnym dzieckiem wewnętrznym, przybliża osobny wpis o pracy z wewnętrznym dzieckiem.
Dalsza praca może obejmować próbę ułożenia relacji na nowych zasadach, jeśli pacjentowi wciąż zależy na rodzicu. Jeśli takie starania zawiodą, kolejnym krokiem bywa żałoba: pożegnanie się z nadzieją, że rodzic się zmieni, i otwarcie na inne, zdrowsze bliskie relacje.
Co możesz zrobić sam i gdzie jest granica pracy własnej?
Samodzielnie możesz zacząć od rozpoznania, który z pięciu opisanych wyżej obszarów najbardziej przypomina Twoją rodzinę pochodzenia, bez wyciągania z tego od razu gotowych wniosków. Zwróć uwagę, które z dzisiejszych reakcji, na przykład trudność z proszeniem o wsparcie albo z wyznaczaniem granic, mogły wyrosnąć właśnie z tamtego środowiska. To rozpoznanie samo w sobie niczego jeszcze nie zmienia. Pomaga tylko lepiej nazwać to, z czym się mierzysz.
Praca opisana w poprzedniej sekcji dzieje się w gabinecie, krok po kroku. Intensywną pracę wyobrażeniową, zwłaszcza dotyczącą przemocy lub traumy, warto prowadzić z terapeutą, który pomaga regulować tempo i pobudzenie. Terapeuta pilnuje tempa i dba o to, żeby emocje nie przytłoczyły Cię po sesji. To jest właśnie granica pracy własnej: silne emocje wobec rodzica łatwo uruchomić, trudniej bezpiecznie przejść przez nie w pojedynkę.
Możesz też zauważyć, której z pięciu opisanych potrzeb dziecka najbardziej brakowało w Twoim domu. To wskazówka, w którą stronę warto dalej patrzeć, nie gotowa diagnoza na resztę życia. Nic więcej na razie.
Rozpoznawanie wzorca nie musi być szybkie. Bywa rozciągnięte w czasie.
Kiedy umówić się na konsultację?
Rozmowę warto rozważyć, gdy te same sceny z dzieciństwa i z rodzicami wciąż do Ciebie wracają, a Ty nie wiesz, jak sobie z nimi poradzić. Nie musisz mieć gotowej nazwy problemu ani pewności, który z pięciu obszarów pasuje do Twojej historii. Wystarczy, że zauważasz w swoich dzisiejszych relacjach coś, czego wolisz nie powtarzać, a jednak to robisz. Może to być powód, aby rozważyć konsultację.
Nie musisz przychodzić z gotową diagnozą rodziny. Na konsultacji można zacząć od tego, co obecnie pamiętasz i jak wpływa to na Twoje życie, bez przesądzania szczegółów przeszłości.
Jeżeli krzywda lub przemoc, o której mowa w tym tekście, dzieje się w Twoim życiu teraz, a nie tylko we wspomnieniu, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Bibliografia
- Young, J. E., Klosko, J. S., Weishaar, M. E. (2013). Terapia schematów. Przewodnik praktyka. Przeł. O. Waśkiewicz. Sopot: GWP, rozdz. 1.5, 1.6, 1.7, 2.3 i 4.2.
Często zadawane pytania
Kim są toksyczni rodzice?
„Toksyczni rodzice” to potoczne określenie, którego terapia schematów nie traktuje jako osobnej kategorii. Model opisuje pięć obszarów schematów, każdy powiązany z inną niezaspokojoną potrzebą emocjonalną i typową rodziną pochodzenia, a nie typ osobowości rodzica.
Czy istnieje test sprawdzający, czy moi rodzice są toksyczni?
Na tym blogu takiego testu nie publikujemy. W fazie diagnozy terapia schematów korzysta z kilku kwestionariuszy, między innymi z Kwestionariusza Schematów Younga i z kwestionariusza oceniającego postawy rodzicielskie. Ten artykuł ich nie odtwarza i nie służy do samodzielnego rozpoznawania schematów ani do oceniania rodziców. Pięć obszarów opisanych w tym tekście pomaga myśleć o własnej historii, nie odhaczać punktów na liście.
Czy rozpoznanie swojego domu w jednym z pięciu obszarów oznacza, że mam dany schemat?
Nie samo w sobie. Opis rodziny pokazuje, z jakim środowiskiem wiąże się dany obszar schematów, ale to, czy schemat u Ciebie rzeczywiście powstał, zależy też od temperamentu i wielu innych czynników. Rozmowa ze specjalistą pomaga to zweryfikować.
Czy toksyczni rodzice zawsze krzywdzą dziecko celowo?
Model terapii schematów nie zakłada celowości. Opisuje cztery rodzaje wczesnodziecięcych doświadczeń, które sprzyjają powstawaniu schematu, i tylko jeden z nich wprost dotyczy krzywdy lub przemocy. Pozostałe trzy mówią o niedoborze dobrych doświadczeń, o nadmiarze czegoś, co w mniejszej ilości bywa zdrowe, oraz o selektywnym przejęciu cech ważnej osoby. Model opisuje mechanizm doświadczenia dziecka, a nie rozstrzyga automatycznie, jakie były intencje dorosłego.



