Nurty terapiiArtykuł
17 września 2026 10 min czytania
Marcela Kwiecień

Autor

Marcela Kwiecień

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Ćwiczenia CBT do pracy własnej: dziennik myśli i 9 innych technik

Ćwiczenia CBT do pracy własnej: dziennik myśli i 9 innych technik

„Myśl pozytywnie”? Terapia poznawczo-behawioralna nie daje takich rad. Ćwiczenia CBT sprawdzają, czy dana myśl wytrzymuje zderzenie z faktami, zamiast zachęcać, żeby myśleć ładniej. W tym przewodniku jest dziesięć takich ćwiczeń i technik CBT: od dziennika myśli po techniki uziemienia przy napięciu, każde do zrobienia zaraz po przeczytaniu, na kartce albo w telefonie, między jedną sesją terapii a drugą, albo zanim terapia w ogóle się zacznie. Opis każdego ćwiczenia ma ten sam, stały układ. Po co jest dane ćwiczenie, jak zrobić je krok po kroku, czego się spodziewać, na czym najczęściej się wywraca. Ostatnia część pokazuje granicę: gdzie kończy się samodzielna praca i zaczyna miejsce dla terapeuty.

Ten artykuł należy do przewodnika Nurty i metody.

Po co są ćwiczenia CBT i kiedy mają sens

Ćwiczenia CBT to ustrukturyzowane procedury z terapii poznawczo-behawioralnej. Sprawdzają związek między myślą, emocją i zachowaniem na konkretnym przykładzie z Twojego życia. Nie zostają ogólną radą. Mają sens jako praca między sesjami, jako przygotowanie przed rozpoczęciem terapii, albo jako wsparcie przy łagodnych, od niedawna trwających trudnościach. Terapii prowadzonej przez specjalistę nie zastępują.

Ćwiczenia z tego przewodnika nie są przeznaczone na ostry kryzys. Przy myślach samobójczych albo bezpośrednim zagrożeniu życia dzwoń pod 112, albo zgłoś się na izbę przyjęć czy szpitalny oddział ratunkowy. Zacznij od tego, nie od żadnej techniki z tej listy. Gdy zagrożenia życia nie ma, ale potrzebna jest pilna rozmowa, numer 116 123 prowadzi do telefonu zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.

  • jako zadanie uzgodnione z terapeutą, między jedną sesją a drugą
  • w oczekiwaniu na pierwszy termin konsultacji, przy łagodnych i od niedawna trwających trudnościach
  • jako sposób sprawdzenia na własną rękę, zanim zapadnie decyzja o terapii

Dziennik myśli: podstawowe ćwiczenie CBT krok po kroku

Dziennik myśli to podstawowe ćwiczenie CBT, zapisywana procedura, która rozkłada trudny moment na sześć elementów: sytuację, myśl automatyczną, natężenie emocji, dowody za, dowody przeciw i wniosek bliższy faktom. Wypełnia się go krótko po zdarzeniu, gdy nastrój wyraźnie się zmienia, nie wieczorem z pamięci, a pierwsze wpisy zajmują około dziesięciu minut.

Dziesięć minut. Tyle czasu mogą zająć pierwsze wpisy, a kolumna „dowody przeciw” często zostaje pusta przy pierwszej próbie. To normalne: umiejętność szukania faktów wbrew silnej emocji ćwiczy się dopiero po kilkunastu wpisach. Najczęstszy błąd to mylenie dowodu z uspokajaniem samego siebie. Zdanie „na pewno będzie dobrze” nie jest dowodem przeciw, tylko innym przekonaniem bez pokrycia w faktach. Dobry dowód przeciw da się wskazać palcem: konkretne zdarzenie, konkretna data, konkretna osoba.

  1. 1Sytuacja: co dokładnie się wydarzyło, jednym, konkretnym zdaniem, bez interpretacji.
  2. 2Myśl automatyczna: co przeszło Ci przez głowę w tym momencie, dosłownie, nawet jeśli brzmi przesadnie.
  3. 3Emocja i jej natężenie: nazwij emocję jednym słowem i oceń jej siłę w skali od 0 do 100.
  4. 4Dowody za: fakty, które tę myśl potwierdzają, nie domysły.
  5. 5Dowody przeciw: fakty, które jej przeczą, nawet drobne.
  6. 6Wniosek: zdanie bliższe faktom niż pierwotna myśl, oparte na obu kolumnach dowodów.
SytuacjaMyśl automatycznaEmocja (0-100)Dowody zaDowody przeciwWniosek
Kolega nie odpisał na wiadomość od trzech godzinObraził się na mnieNiepokój 70Zwykle odpisuje w kilka minutWczoraj rozmawialiśmy normalnie, mówił o zebraniu do późna, żadnej sprzeczki między nami nie byłoPrawdopodobnie jest zajęty; jeśli nie odpisze do jutra, zapytam wprost, zamiast zgadywać
Przełożona poprawiła literówkę w moim raporcieJestem do niczego w tej pracyWstyd 60, lęk 50To już drugi poprawiony raport w tym miesiącuPoprzedni projekt przełożona pochwaliła, poprawka dotyczyła jednej literówki, nie całej analizyPopełniłam drobny błąd, nie jestem do niczego, poprawię i sprawdzę dokładniej przed wysłaniem

PsychoLogic

Terapia poznawczo-behawioralna: czyli CBT bez tajemnic

Ten sam temat w podcaście PsychoLogic

Wszystkie odcinki

Sprawdzanie dowodów za i przeciw

Sprawdzanie dowodów za i przeciw to ćwiczenie CBT: zestaw sześciu pytań, które zamieniają myśl automatyczną w hipotezę do zweryfikowania, zamiast w gotowy fakt od razu. Da się je zrobić bez kartki, w kilka minut, zaraz po tym, jak zauważysz silną emocję.

Opór to typowa pierwsza reakcja: „to nie to samo, moja sytuacja jest inna”. To nie dowód, że technika u Ciebie nie działa. To zwykły etap, nic więcej. Efekt przychodzi po kilku powtórzeniach na różnych sytuacjach, rzadko przy pierwszej próbie.

Stanie na pierwszym pytaniu to najczęstsza pułapka: uznanie, że skoro dowodów za jest więcej, temat jest zamknięty. Warto przejść całą sekwencję, łącznie z pytaniem o prawdopodobieństwo. Dopiero ono pokazuje różnicę między „może się nie udać” a „na pewno się nie uda”. Drugi błąd to używanie techniki do zaprzeczania realnym problemom, na przykład prawdziwemu konfliktowi w pracy. Sprawdzanie dowodów ocenia myśl, nie unieważnia faktycznych trudności.

  1. 1Nazwij myśl jednym zdaniem, dokładnie tak, jak brzmi w głowie.
  2. 2Wypisz fakty, które ją potwierdzają, tylko fakty, nie przypuszczenia.
  3. 3Wypisz fakty, które jej przeczą, nawet jeśli wydają się drobne.
  4. 4Zapytaj, co powiedziałaby o tej sytuacji osoba, która Cię lubi i zna wszystkie fakty.
  5. 5Sprawdź, czy myśl miesza pewność z prawdopodobieństwem: „na pewno” czy tylko „może”.
  6. 6Sformułuj zdanie bliższe faktom niż pierwotna myśl i zapisz je, choćby w telefonie.

Czym jest eksperyment behawioralny, ćwiczenie CBT sprawdzające przewidywania?

Eksperyment behawioralny, ćwiczenie CBT sprawdzające przewidywania, sprawdza w praktyce, czy obawiana konsekwencja naprawdę nastąpi. Robisz faktycznie coś, czego dotąd unikałeś. Różni się od zwykłego „przełamania się” jednym: masz zapisaną z góry przewidywaną myśl, sposób jej sprawdzenia i jasne kryterium wyniku.

Przykład: osoba unikająca pytań na zebraniach zapisuje przewidywanie „jeśli zapytam o coś, zespół pomyśli, że się nie przygotowałam”, z wiarą 80 na 100. Eksperymentem jest jedno pytanie na najbliższym zebraniu. Kryterium to reakcja dwóch, trzech osób w sali, nie własne domysły po fakcie. Często obawiana konsekwencja w ogóle nie następuje, albo jest dużo łagodniejsza niż zakładano. Wiara w pierwotną myśl potrafi spaść nawet o kilkadziesiąt punktów po jednej próbie.

Pominięcie zapisu przed startem to najczęstszy błąd. Bez przewidywania i progu na papierze eksperyment zamienia się w zwykłe zrobienie czegoś trudnego, bez informacji zwrotnej. Umysł łatwo umniejsza dowód, którego nie zapisał na chłodno, tłumacząc wynik przypadkiem albo wyjątkiem.

  1. 1Zapisz dokładną obawę w formie przewidywania: „jeśli zrobię X, stanie się Y”, z konkretem zamiast ogólnika.
  2. 2Oceń przed eksperymentem, jak bardzo w to przewidywanie wierzysz, w skali od 0 do 100.
  3. 3Zaplanuj najmniejsze możliwe działanie, które realnie sprawdzi tę przepowiednię, nie od razu najtrudniejszy wariant.
  4. 4Ustal z góry, po czym poznasz, że przewidywanie się sprawdziło, a po czym, że się nie sprawdziło.
  5. 5Zrób zaplanowane działanie w konkretnym, ustalonym terminie.
  6. 6Zapisz, co się naprawdę wydarzyło, i oceń wiarę w pierwotną myśl jeszcze raz.

Aktywizacja behawioralna: ćwiczenie CBT przy spadku nastroju

Aktywizacja behawioralna, ćwiczenie CBT, odwraca typową kolejność przy obniżonym nastroju. Zamiast czekać, aż zechce się coś zrobić, planujesz małe działanie z wyprzedzeniem i wykonujesz je niezależnie od chwilowej motywacji. Cuijpers i współpracownicy przeanalizowali w 2007 roku szesnaście badań i 780 osób. W dziesięciu z nich, porównujących tę metodę wprost z terapią poznawczą, różnica między obiema metodami wyniosła zaledwie 0,02.

Ulga albo neutralność, nie euforia: tyle zwykle daje pierwsze wykonanie, i to wystarcza jako sukces na start. Efekt kumuluje się z powtarzalnością. Każda zrobiona czynność trochę podważa przekonanie „nic mi się nie chce, bo nic nie sprawia przyjemności”. Planowanie od razu dużego celu to najczęstszy błąd, na przykład powrotu do codziennego biegania po miesiącach bezczynności, zamiast dziesięciominutowego spaceru. Zbyt ambitny pierwszy krok kończy się porażką, która potwierdza dokładnie tę myśl, którą ćwiczenie miało podważyć.

  1. 1Wypisz na kartce dziesięć, piętnaście czynności, które dawniej dawały choćby odrobinę przyjemności albo satysfakcji, nawet drobnych.
  2. 2Oceń przy każdej, ile wysiłku wymaga w skali od 1 do 10, i zacznij od najniższych wartości.
  3. 3Zaplanuj jedną czynność na konkretny dzień i godzinę w najbliższym tygodniu, nie „kiedyś, jak będzie lepiej”.
  4. 4Wykonaj ją niezależnie od tego, czy w danej chwili masz na nią ochotę.
  5. 5Zapisz po fakcie nastrój przed i po, w skali od 0 do 10, żeby zebrać dowód, nie samo wrażenie.

Czym jest ekspozycja stopniowana przy lęku?

Ekspozycja stopniowana to jedno z ćwiczeń CBT przy lęku: zaplanowane, powtarzane wchodzenie w unikane sytuacje, od najłatwiejszej do najtrudniejszej. Lęk w danej sytuacji ma w końcu opaść sam. Podstawą jest drabina: lista sytuacji związanych z tym samym lękiem, uszeregowana od najmniej do najbardziej trudnej.

Lęk w trakcie ekspozycji rośnie najpierw, czasem gwałtownie. To oczekiwana część procesu, nie sygnał, że coś poszło źle. Bez ucieczki i bez zabezpieczeń typu „na wszelki wypadek wezmę telefon do kogoś zaufanego” napięcie po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu minutach zwykle zaczyna samo opadać.

Ekspozycja jest metodą kliniczną, nie zabawą w hartowanie charakteru. Przy silnym, uogólnionym lęku, zespole stresu pourazowego i zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym samodzielne wchodzenie na wysokie szczeble drabiny bywa ryzykowne. Lepiej zaplanować je razem z terapeutą prowadzącym. Zbyt duży skok to najczęstszy błąd, na przykład zaczynanie od sytuacji ocenionej na 90. Drugi błąd to wychodzenie z sytuacji dokładnie w szczycie napięcia: uczy to mózg, że pomogła ucieczka, i wzmacnia lęk na następny raz.

  1. 1Wypisz osiem do dwunastu sytuacji związanych z tym samym lękiem, od łatwych po najtrudniejsze.
  2. 2Oceń każdą w skali od 0 do 100 według tego, ile lęku by wywołała.
  3. 3Uszereguj listę od najniższej do najwyższej oceny: to jest Twoja drabina.
  4. 4Zacznij od szczebla, przy którym ocena wynosi 30 do 40, nie od zera i nie od najwyższego punktu.
  5. 5Zostań w sytuacji, aż lęk zauważalnie spadnie, zamiast wychodzić w szczycie napięcia.
  6. 6Powtórz ten sam szczebel kilka razy, zanim przejdziesz do kolejnego.

Odroczenie zmartwień: ćwiczenie CBT na zamartwianie się

Odroczenie zmartwień, ćwiczenie CBT na zamartwianie się, to wyznaczenie stałej, krótkiej pory na martwienie się. Każdą zamartwiającą myśl odsuwasz poza tę porę, zamiast próbować, żeby w ogóle się nie pojawiła. Metodę jako pierwsi opisali Borkovec i współpracownicy w 1983 roku, pod nazwą kontroli bodźców zastosowanej do zamartwiania się.

Odsuwanie myśli na później wymaga wprawy, więc pierwsze dni bywają trudne. Część zapisanych punktów w ogóle traci znaczenie, zanim nadejdzie wyznaczona pora. To sygnał, że technika działa, nie że zamartwianie się było błahe od początku. Zbyt długa albo niedookreślona pora to najczęstszy błąd, na przykład „martwię się wieczorem” bez konkretnej godziny początku i końca. Bez granic czasowych zmartwienia wypełniają cały dostępny czas, dokładnie tak jak wcześniej.

  1. 1Wybierz stałą porę, na przykład 17:30 do 18:00, najlepiej nie tuż przed snem.
  2. 2Gdy w ciągu dnia pojawi się zamartwiająca myśl, zapisz ją jednym zdaniem na kartce albo w telefonie.
  3. 3Powiedz sobie, że wrócisz do niej o wyznaczonej porze, i wróć do przerwanej czynności.
  4. 4O wyznaczonej porze przejrzyj listę i dopiero wtedy pozwól sobie na pełne martwienie się każdym punktem.
  5. 5Po upływie wyznaczonego czasu zamknij tę porę, nawet jeśli lista nie jest wyczerpana.

PsychoLogic

Jak skutecznie regulować emocje?

Jakie są techniki uważności i uziemienia przy napięciu?

Techniki uziemienia kierują uwagę na to, co dzieje się w ciele i wokół Ciebie, tu i teraz. Cel jest prosty: przerwać spiralę narastającego napięcia albo natłok myśli. Nie są osobnym nurtem terapii. W CBT bywają elementem szerszej pracy i najczęściej towarzyszą innym ćwiczeniom z tego przewodnika, zwłaszcza ekspozycji.

Cztery sekundy na wdech, sześć do ośmiu na wydech, powtórzone osiem do dziesięciu razy: tak wygląda druga, prostsza technika, wydłużony wydech. Dłuższy wydech niż wdech pobudza układ przywspółczulny, odpowiedzialny za uspokojenie organizmu po napięciu. Obie techniki działają w kilka minut. Obniżają jednak samo napięcie, nie jego przyczynę, więc nie zastępują pracy nad myślą, która to napięcie wywołała. Oczekiwanie, że uziemienie rozwiąże problem, to najczęstszy błąd: potraktuj je jako pierwszy krok, po którym dopiero sięgasz po dziennik myśli albo sprawdzanie dowodów.

  1. 1Nazwij po cichu albo na głos pięć rzeczy, które widzisz wokół siebie.
  2. 2Nazwij cztery rzeczy, których w tej chwili dotykasz albo czujesz na skórze.
  3. 3Nazwij trzy dźwięki, które słyszysz w tym momencie.
  4. 4Nazwij dwa zapachy, jakie czujesz, albo dwa, które pamiętasz najlepiej.
  5. 5Nazwij jeden smak w ustach albo jedną rzecz, za którą jesteś w tej chwili wdzięczny.

Jak nie zniechęcić się do ćwiczeń CBT po dwóch dniach

Motywacja do ćwiczeń CBT spada, gdy pierwsza ciekawość mija, a efekt jeszcze nie widać, już po pierwszych dwóch, trzech dniach. To zwykły etap pracy nad sobą, nie dowód, że dana metoda nie działa: jeden pominięty dzień nie kasuje wcześniejszych postępów.

Jeden pominięty dzień nie kasuje wcześniejszych wpisów ani nauczonego mechanizmu, choć bywa traktowany jak porażka całego planu, i to jest najczęstszy błąd. Liczy się długość praktyki mierzona tygodniami, nie nieprzerwana seria dni. Drugi błąd to porównywanie własnego tempa z tempem opisanym w tym artykule. Różnice między osobami bywają duże, a samo tempo nie mówi nic o tym, czy metoda ostatecznie zadziała.

  1. 1Zaplanuj z góry jedno, najmniejsze możliwe ćwiczenie na konkretny dzień tygodnia, zamiast codziennego, ambitnego planu.
  2. 2Zapisuj wykonane ćwiczenia w jednym miejscu, nawet jednym zdaniem, żeby widzieć postęp inaczej niż przez pamięć.
  3. 3Po nieudanym dniu wróć następnego dnia do tego samego ćwiczenia, zamiast zaczynać od nowa cały plan.
  4. 4Łącz ćwiczenie z istniejącym nawykiem, na przykład dziennik myśli zaraz po porannej kawie.

Kiedy same ćwiczenia CBT nie wystarczą i po co terapeuta

Same ćwiczenia CBT przestają wystarczać, gdy objawy nasilają się mimo regularnej praktyki, gdy trudno ocenić własny postęp obiektywnie, albo gdy temat wiąże się z traumą, silnym lękiem albo natrętnymi myślami o skrzywdzeniu siebie. Potrzebny jest wtedy terapeuta, który weźmie odpowiedzialność za cały proces, a nie podpowie tylko kolejne ćwiczenie.

Dwadzieścia jeden badań, 810 osób: tyle przeanalizowali Cuijpers i współpracownicy w metaanalizie z 2010 roku. Wynik: samopomoc prowadzona z udziałem specjalisty daje efekt zbliżony do terapii twarzą w twarz, z różnicą zaledwie 0,02 na korzyść pracy z przewodnikiem. Kluczowe słowo to „prowadzona”. Badanie porównywało materiały wspierane przez specjalistę, nie ćwiczenia robione w pojedynkę. Bez żadnego wsparcia z zewnątrz to inna sytuacja. Terapeuta dobiera kolejność ćwiczeń do Twojej sytuacji, koryguje błędy w wykonaniu, których sam nie zauważysz, i prowadzi ekspozycję tam, gdzie samodzielne wejście na wysoki szczebel drabiny bywa ryzykowne.

W PsychoNovatis pracujemy w nurcie poznawczo-behawioralnym. Terapię CBT prowadzi pięć specjalistek: Martyna Jakubiszak, Marcela Kwiecień, Izabela Stanowska, Paula Kozaczuk i Magdalena Pliżga-Szwajgier, w dwóch gabinetach w Lublinie, na Wrotkowie i w Śródmieściu, oraz online. Przyjmujemy osoby dorosłe i młodzież od 15. roku życia. Pierwsza wizyta to konsultacja: razem z terapeutką ustalacie, czy i jakie ćwiczenia z tego przewodnika mają sens w Twojej sytuacji.

  • objawy nasilają się mimo regularnej praktyki przez kilka tygodni
  • trudno ocenić własny postęp albo wrócić do ćwiczenia bez kogoś, kto sprawdzi to z zewnątrz
  • temat wiąże się z traumą, silnym lękiem, natrętnymi myślami albo unikaniem, które rządzi całym dniem
  • pojawiają się myśli samobójcze albo bezpośrednie zagrożenie życia, wtedy zamiast ćwiczenia: 112, izba przyjęć albo SOR

Bibliografia

  1. Beck J. S. (2020), Cognitive Behavior Therapy: Basics and Beyond (wyd. 3), Guilford Press
  2. Hofmann S. G., Asnaani A., Vonk I. J. J., Sawyer A. T., Fang A. (2012), The Efficacy of Cognitive Behavioral Therapy: A Review of Meta-Analyses, Cognitive Therapy and Research 36(5), 427-440
  3. Kazantzis N., Whittington C., Zelencich L., Kyrios M., Norton P. J., Hofmann S. G. (2016), Quantity and Quality of Homework Compliance: A Meta-Analysis of Relations With Outcome in Cognitive Behavior Therapy, Behavior Therapy 47(5), 755-772
  4. Cuijpers P., van Straten A., Warmerdam L. (2007), Behavioral Activation Treatments of Depression: A Meta-Analysis, Clinical Psychology Review 27(3), 318-326
  5. Borkovec T. D., Wilkinson L., Folensbee R., Lerman C. (1983), Stimulus Control Applications to the Treatment of Worry, Behaviour Research and Therapy 21(3), 247-251
  6. Cuijpers P., Donker T., van Straten A., Li J., Andersson G. (2010), Is Guided Self-Help as Effective as Face-to-Face Psychotherapy for Depression and Anxiety Disorders? A Systematic Review and Meta-Analysis of Comparative Outcome Studies, Psychological Medicine 40(12), 1943-1957

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje terapii ani konsultacji ze specjalistą. Ćwiczenia z tego przewodnika nie są przeznaczone do samodzielnej pracy z traumą, silnym lękiem, natrętnymi myślami ani z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym bez nadzoru terapeuty. Przy myślach samobójczych albo bezpośrednim zagrożeniu życia dzwoń pod 112 albo zgłoś się na izbę przyjęć czy szpitalny oddział ratunkowy.

Często zadawane pytania

Czy ćwiczenia CBT można robić bez terapeuty?

Tak, przy łagodnych trudnościach albo jako przygotowanie przed terapią. Metaanaliza Cuijpersa i współpracowników z 2010 roku pokazała, że samopomoc prowadzona z udziałem specjalisty daje efekt zbliżony do terapii twarzą w twarz. Chodziło jednak o materiały wspierane konsultacjami, nie o ćwiczenia robione bez żadnego wsparcia. Przy nasilonych objawach, traumie albo lęku o dużym natężeniu lepiej zacząć od konsultacji z terapeutą.

Ile czasu dziennie zajmują ćwiczenia CBT?

Kilka do kilkunastu minut: tyle zajmuje zwykle pojedynczy wpis w dzienniku myśli albo sprawdzenie dowodów. Trudniej z eksperymentem behawioralnym czy ekspozycją, bo czas zależy od zaplanowanego działania, od kilku minut po dłuższe wejście w unikaną sytuację. Liczy się regularność, nie długość pojedynczej sesji z ćwiczeniem.

Czy dziennik myśli trzeba prowadzić codziennie?

Nie ma jednej reguły co do częstości. Sens ma wpis przy każdym wyraźnym spadku nastroju albo silnej emocji, niezależnie od tego, czy zdarza się to raz dziennie, czy raz w tygodniu. Częstość nie jest najważniejsza. Liczy się jakość wpisu: konkretna sytuacja, konkretna myśl, prawdziwe dowody po obu stronach.

Czy ekspozycję na lęk można robić samodzielnie?

Przy łagodnym, dobrze zlokalizowanym lęku, na przykład przed jednym konkretnym rodzajem sytuacji: tak, o ile trzymasz się stopniowania i nie pomijasz szczebli drabiny. Inaczej jest przy silnym, uogólnionym lęku, zespole stresu pourazowego i zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym. Tam samodzielna ekspozycja bywa ryzykowna, i lepiej zaplanować ją z terapeutą prowadzącym.

Co robić, gdy ćwiczenie wywołuje silniejszy niepokój, niż się spodziewałam albo spodziewałem?

Krótkotrwały wzrost napięcia bywa oczekiwaną częścią procesu, zwłaszcza przy ekspozycji. Gdy niepokój jest na tyle silny, że trudno go wytrzymać, wróć na chwilę do techniki uziemienia. Potem wybierz niższy szczebel drabiny albo mniejszy krok. Silny niepokój powtarzający się przy większości ćwiczeń to sygnał, żeby dalszą pracę zaplanować razem z terapeutą, nie w pojedynkę.

Czym aktywizacja behawioralna różni się od rady „weź się w garść”?

Rada „weź się w garść” zakłada, że wystarczy chcieć. Aktywizacja behawioralna zakłada coś przeciwnego: motywacja pojawia się po działaniu, nie przed nim. Dlatego planujesz bardzo małe, konkretne kroki niezależnie od chwilowej ochoty, zamiast apelować do silnej woli.

Czy krótkie ćwiczenie CBT dziennie wystarczy, żeby zobaczyć efekt?

Nie ma jednej liczby dni ani minut, która gwarantuje efekt: każda taka obietnica jest uproszczeniem. Krótkie ćwiczenia robione regularnie zwykle działają lepiej niż rzadkie, długie sesje. Tempo poprawy różni się jednak między osobami, i między problemami, z którymi pracują.

Marcela Kwiecień

mgr Marcela Kwiecień

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Terapię par oraz badanie ADHD metodą wywiadu DIVA-5 prowadzę jako jedyna specjalistka zespołu, łącząc w pracy CBT z Terapią Skoncentrowaną na Rozwiązaniach.

Zobacz profil