Terapia młodzieżyArtykuł
29 lipca 2026 9 min czytania
Magdalena Pliżga-Szwajgier

Autor

Magdalena Pliżga-Szwajgier

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Nastolatek siedzi na podłodze przy łóżku w ciemnym pokoju, oświetlony poświatą telefonu

Samookaleczenia u nastolatków: jak zareagować i gdzie szukać pomocy

Odkrycie, że dziecko się okalecza, jest dla rodzica jednym z najtrudniejszych momentów, i najczęściej pierwszą reakcją jest przerażenie połączone z pytaniem „dlaczego mi to robi?”. To pytanie prowadzi w złą stronę, bo zakłada, że rzecz jest wymierzona w rodzica. Zwykle nie jest. Ten artykuł wyjaśnia, jakie funkcje pełnią samookaleczenia, jak zareagować, żeby nie pogłębić ukrywania, i gdzie szukać pomocy. Celowo nie opisujemy metod ani szczegółów.

Ten artykuł należy do przewodnika Terapia młodzieży.

Jaką funkcję pełnią samookaleczenia u nastolatka?

Samookaleczenie pełni najczęściej funkcję regulacji emocji: napięcie, złość albo poczucie pustki narastają do poziomu nie do wytrzymania, a rana daje gwałtowną, krótkotrwałą ulgę. U części nastolatków mechanizm działa dokładnie odwrotnie. Rana ma wtedy przerwać odrętwienie i poczucie nierealności, przywrócić kontakt z własnym ciałem.

Rzadziej, ale zdarza się: karanie siebie przy silnym poczuciu winy albo próba zakomunikowania cierpienia, gdy słowa nie działają. Ta ostatnia funkcja bywa mylona z manipulacją. Różnica jest zasadnicza, bo manipulacja zakłada wyrachowanie, a tutaj chodzi o brak innych narzędzi.

Ważne, żeby to zrozumieć, bo od tego zależy sensowna reakcja. Jeśli zachowanie pełni funkcję radzenia sobie, samo jego zakazanie nie usuwa problemu, zostawia nastolatka bez jedynego sposobu, jaki zna.

Jeśli to dzieje się w Twojej rodzinie, nie czekaj: konsultacja psychologiczna jest pierwszym krokiem, a przyjmujemy młodzież od 15. roku życia.

Czy samookaleczenia to próba samobójcza?

Samookaleczenia w większości przypadków nie są próbą samobójczą, bo intencją nie jest zakończenie życia, tylko przetrwanie stanu emocjonalnego. Rozróżnienie to jest ważne dla zrozumienia zjawiska, bo prowadzi do innej reakcji dorosłego. Nie wolno go jednak używać do uspokojenia się, bo ryzyko pozostaje realne.

Samookaleczenie jest jednym z najsilniejszych znanych czynników ryzyka późniejszej próby samobójczej. Nawet jeśli teraz intencja jest inna, sytuacja wymaga pomocy specjalisty. Nie obserwacji i nie nadziei, że przejdzie. Tak samo stawia sprawę wytyczna NICE NG225 z 2022 roku.

Jeśli pojawiają się wypowiedzi o braku sensu życia, żegnanie się, rozdawanie rzeczy albo nagły spokój po okresie rozpaczy, reaguj natychmiast, dzwoniąc pod 112 lub jadąc na izbę przyjęć.

PsychoLogic

Jak skutecznie regulować emocje?

Ten sam temat w podcaście PsychoLogic

Wszystkie odcinki

Jak zareagować, gdy dowiesz się o samookaleczeniach?

Na samookaleczenia reaguj spokojem na zewnątrz, nawet jeśli w środku go nie masz. Nastolatek obserwuje Twoją reakcję i na jej podstawie decyduje, czy z tym tematem można do Ciebie przyjść. Pierwsza rozmowa waży więcej niż wszystkie następne. Pięć rzeczy, które w niej działają:

  • powiedz, że cieszysz się, że wiesz, zamiast „jak mogłeś” albo „obiecaj, że więcej nie”
  • nie wymuszaj obietnicy, bo w takiej chwili jest niemożliwa do dotrzymania i kończy się ukrywaniem
  • pytaj o funkcję, nie o szczegóły: „co się dzieje tuż przed?”, „co to daje?”
  • nie rób z tego tajemnicy przed drugim rodzicem, ale nie ogłaszaj też szerzej, bo wstyd podtrzymuje mechanizm
  • umów konsultację i powiedz o niej dziecku wprost, zamiast organizować wizytę „przy okazji”

Czego nie robić przy samookaleczeniach?

Przy samookaleczeniach nie działa nic, co podnosi napięcie: kara, ultimatum, kontrola ciała, porównania z innymi. Napięcie jest dokładnie tym, co uruchamia zachowanie, więc każdy taki ruch zwiększa jego prawdopodobieństwo zamiast je zmniejszać. Rodzic robi wtedy coś przeciwnego do tego, co zamierzał. Pięć rzeczy, których lepiej nie robić:

  • nie karz i nie odbieraj przywilejów, bo to podnosi napięcie uruchamiające zachowanie
  • nie stawiaj ultimatum ani nie żądaj obietnic: skuteczność zerowa, a kosztem jest utrata zaufania
  • nie sprawdzaj ciała dziecka na siłę, bo kontrola nie zastępuje relacji, a naruszenie granic pogłębia wycofanie
  • nie mów „inni mają gorzej”, bo to najprostsza droga do zamknięcia rozmowy
  • nie zostawiaj tego czasowi: samookaleczenia rzadko mijają same, a mechanizm ulgi utrwala się z każdym miesiącem

Co daje terapia przy samookaleczeniach?

Terapia przy samookaleczeniach nie zakazuje zachowania, tylko buduje alternatywy: konkretne sposoby radzenia sobie z falą emocji, która dotąd wydawała się nie do zniesienia. Dopiero gdy takie narzędzia istnieją, rezygnacja z samookaleczenia staje się realna. Kolejność jest tu nieprzypadkowa i nie da się jej odwrócić.

Pracuje się też nad rozpoznawaniem sygnałów wczesnych, tego, co dzieje się na godzinę przed, oraz nad tym, co narosło wokół: wstydem, ukrywaniem, poczuciem bycia zepsutym.

Ważnym elementem bywa praca z rodzicami. Nie dlatego, że są przyczyną, tylko dlatego, że są na miejscu codziennie. Ich reakcje realnie wpływają na przebieg. Najlepiej przebadanym podejściem jest tu terapia dialektyczno-behawioralna dla nastolatków, czyli DBT-A, wywodząca się z pracy Marshy Linehan.

Czy pomagamy przy samookaleczeniach?

Tak, przy samookaleczeniach prowadzimy psychoterapię młodzieży od 15. roku życia. Zalecamy przy tym równoległą konsultację psychiatryczną. Nie po to, żeby „od razu leki”, tylko po to, żeby ocenić ryzyko i mieć drugą parę oczu. Sam nastolatek może też zadzwonić pod 116 111, całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.

Jeśli sytuacja jest ostra i boisz się o życie dziecka, nie umawiaj się na termin za tydzień. Zadzwoń pod 112 albo jedź na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego. Pomoc jest tam natychmiastowa i bezpłatna.

Samookaleczenia: najważniejsze w skrócie

Samookaleczenie pełni najczęściej funkcję regulacji emocji, a nie manipulacji, i najczęściej nie jest próbą samobójczą. Mimo to jest silnym czynnikiem ryzyka i sytuacją wymagającą pomocy specjalisty. Reakcja dorosłego decyduje o tym, czy temat pozostanie dostępny w rozmowie. Spokój oraz zainteresowanie działają, kara i ultimatum nie.

Mimo to jest to silny czynnik ryzyka i sytuacja wymagająca pomocy specjalisty.

Terapia buduje alternatywne sposoby radzenia sobie. Samo zakazanie zostawia nastolatka bez narzędzi.

Terapia buduje alternatywne sposoby radzenia sobie; samo zakazanie zostawia nastolatka bez narzędzi.

Bibliografia

  1. NICE (2022). Self-harm: assessment, management and preventing recurrence (NG225).
  2. Mehlum, L. i in. (2016). Dialectical Behavior Therapy Compared With Enhanced Usual Care for Adolescents With Repeated Suicidal and Self-Harming Behavior. Journal of the American Academy of Child and Adolescent Psychiatry, 55(4).
  3. NICE (2019). Depression in children and young people: identification and management (NG134).

Jeśli obawiasz się o życie swojego dziecka, nie czekaj na termin terapii, zadzwoń pod 112 albo jedź na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego. Ten artykuł ma charakter edukacyjny i celowo nie opisuje metod ani szczegółów samookaleczeń.

Często zadawane pytania

Czy samookaleczanie to próba samobójcza?

Najczęściej nie, intencją zwykle jest poradzenie sobie z emocjami. Jest to jednak istotny czynnik ryzyka późniejszej próby, więc zawsze wymaga pomocy specjalisty.

Czy nastolatek robi to dla uwagi?

Bardzo rzadko w sensie wyrachowania. Częściej jest to komunikat cierpienia u kogoś, kto nie ma innych narzędzi. Traktowanie tego jako „gry” zamyka drogę do pomocy.

Co powiedzieć, gdy się dowiem?

Że cieszysz się, że wiesz, i że chcesz zrozumieć, co się dzieje tuż przed. Unikaj oskarżeń oraz wymuszania obietnic.

Kiedy dzwonić po pomoc natychmiast?

Gdy pojawiają się wypowiedzi o braku sensu życia, żegnanie się, rozdawanie rzeczy albo gdy obawiasz się o życie dziecka. Wtedy 112 lub izba przyjęć szpitala psychiatrycznego.

Magdalena Pliżga-Szwajgier

mgr Magdalena Pliżga-Szwajgier

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Obok terapii indywidualnej jako jedyna w zespole prowadzę terapię rodzinną. Jestem też trenerką Treningu Umiejętności Społecznych.

Zobacz profil