- Baza wiedzy
- Psycholog a psychoterapeuta: czym się różnią i do kogo iść

Autor
Martyna Jakubiszak
Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Psycholog a psychoterapeuta: czym się różnią i do kogo iść
To jedno z najczęściej wpisywanych pytań w polskim internecie i jedno z gorzej wyjaśnianych. Wina leży częściowo po stronie samej branży: tytuły brzmią podobnie, część specjalistów używa ich zamiennie, a przez lata zawód psychoterapeuty nie był w Polsce w ogóle uregulowany. Skutek jest taki, że pacjent nie wie, do kogo idzie, a różnica bywa fundamentalna. Ten artykuł tłumaczy, kto jest kim, co realnie może każdy z nich i jak w pięć minut sprawdzić, czy osoba, do której się wybierasz, ma jakiekolwiek uprawnienia.
Ten artykuł należy do przewodnika Psycholog, terapeuta, psychiatra.
Spis treści
- 01Najkrótsza możliwa odpowiedź
- 02Kto co może
- 03Dlaczego w Polsce panuje w tym bałagan
- 04Kim jest psycholog kliniczny i psychiatra dziecięcy
- 05Dwa pytania, które warto zadać
- 06Co się zmienia: ustawa o zawodzie psychoterapeuty
- 07„Certyfikowany”, słowo, które nic nie znaczy
- 08Do kogo iść z czym
- 09Jak to wygląda u nas
- 10Co znaczą literki przy nazwisku
- 11Psycholog a psychoterapeuta: najważniejsze w skrócie
- 12Bibliografia
- 13Często zadawane pytania
Najkrótsza możliwa odpowiedź
Psycholog to wykształcenie: pięcioletnie studia magisterskie z psychologii. Psychoterapeuta to zawód: osoba po dodatkowym, zwykle czteroletnim szkoleniu podyplomowym w konkretnym nurcie, prowadzonym pod superwizją. To dwie różne rzeczy i jedna nie zawiera drugiej.
Wynikają z tego dwa wnioski, które zaskakują większość ludzi. Po pierwsze: nie każdy psycholog jest psychoterapeutą. Magister psychologii bez szkolenia podyplomowego nie ma przygotowania do prowadzenia psychoterapii, może prowadzić konsultacje, diagnozę psychologiczną, poradnictwo, ale to nie to samo.
Po drugie, i to dziwi jeszcze bardziej: nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem. Do szkół psychoterapii przyjmowani są także lekarze, pedagodzy, a w części szkół osoby po innych kierunkach humanistycznych. Dobra psychoterapeutka może więc nie mieć dyplomu z psychologii, i nie jest to samo w sobie problemem, o ile ma porządne szkolenie i superwizję.
Kto co może
Uprawnienia rozkładają się konkretnie i warto je znać, zanim umówisz wizytę:
Najważniejszy niuans kryje się w drugim wierszu: psycholog bez szkolenia psychoterapeutycznego nie powinien prowadzić psychoterapii, choć formalnie nikt mu tego nie zabroni, bo zawód wciąż czeka na pełną regulację ustawową.
| Uprawnienie | Psycholog | Psychoterapeuta | Psychiatra |
|---|---|---|---|
| Wykształcenie | Magister psychologii | Szkolenie psychoterapeutyczne (zwykle 4-letnie) pod superwizją | Lekarz ze specjalizacją |
| Prowadzenie psychoterapii | Nie: bez dodatkowego szkolenia | Tak: to jego zawód | Nie: chyba że ukończył szkolenie |
| Diagnoza | Psychologiczna: testy, opinie, zaświadczenia | Rozumienie problemu w swoim nurcie | Medyczna: rozpoznanie, klasyfikacja ICD |
| Recepty i L4 | Nie | Nie | Tak |
| Wsparcie w kryzysie | Tak: konsultacje i poradnictwo | Tak: w ramach procesu terapii | Tak: także leczenie szpitalne |
Dlaczego w Polsce panuje w tym bałagan
Powód jest prosty i niewygodny: przez dziesięciolecia tytuł „psychoterapeuta” nie był w Polsce chroniony prawnie. W praktyce oznaczało to, że mógł się nim posługiwać każdy, także osoba po weekendowym kursie z certyfikatem wydrukowanym przez organizatora. Zawód psychologa reguluje ustawa z 2001 roku, ale ona nie rozwiązuje kwestii psychoterapii.
Skutki widać do dziś w wyszukiwarce. Obok osób po czteroletnich, akredytowanych szkołach i wieloletniej superwizji reklamują się „terapeuci” po kursach online, „coachowie mentalni” i „terapeuci duszy”. Dla pacjenta wyglądają identycznie, mają stronę, opinie, cennik i pewny siebie ton.
Dlatego w Polsce ciężar sprawdzenia spoczywa na pacjencie i nie da się tego obejść. Dobra wiadomość: sprawdzenie zajmuje pięć minut i sprowadza się do dwóch pytań, o których niżej. Zła: nikt tego za Ciebie nie zrobi i żaden portal z opiniami tego nie zastąpi, opinie mierzą sympatię, nie kompetencje.
PodcastTerapia poznawczo-behawioralna: czyli CBT bez tajemnicTen sam temat w podcaście PsychoLogicKim jest psycholog kliniczny i psychiatra dziecięcy
Dwa tytuły, które dokładają zamieszania, a warto je znać. Psycholog kliniczny to psycholog po czteroletniej specjalizacji z psychologii klinicznej, kolejnym, osobnym szkoleniu podyplomowym. To on zwykle prowadzi pogłębioną diagnozę psychologiczną, także tam, gdzie potrzebne są testy i opinia. Psycholog kliniczny nie musi być psychoterapeutą; to znów dwie różne ścieżki, choć wiele osób ma obie.
Psychiatra dzieci i młodzieży to lekarz po specjalizacji odrębnej od psychiatrii dorosłych. Ma to praktyczne znaczenie: dorosły psychiatra nie zajmuje się dziećmi i odwrotnie, a dostępność tych pierwszych jest w Polsce znacznie lepsza niż drugich. Do obu nie potrzeba skierowania.
Trzeci adres, o którym mało kto pamięta, a jest bezpłatny i bez skierowania: poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Wydaje opinie i orzeczenia istotne dla szkoły, dostosowanie wymagań, forma egzaminów, wsparcie nauczyciela. Przy dziecku często jest najkrótszą drogą do konkretnej pomocy.
Dwa pytania, które warto zadać
Pierwsze: „jaką szkołę psychoterapii Pan/Pani ukończył/a i czy ma akredytację?”. Odpowiedź powinna zawierać nazwę konkretnej szkoły, nurt i czteroletni cykl. Akredytacje, które coś znaczą: Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Psychologiczne, w CBT, Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej, w terapii schematów, ISST.
Drugie: „czy pracuje Pan/Pani pod superwizją?”. To pytanie brzmi jak podejrzliwość, a jest zwykłym standardem, dobry terapeuta odpowie bez wahania i bez urazy. Superwizja oznacza, że ktoś z zewnątrz regularnie ogląda tę pracę; bez niej terapeuta pracuje bez kontroli, co przy tej robocie jest realnym ryzykiem dla pacjenta.
Reakcja na te pytania jest sama w sobie informacją. Urażony ton, mętna odpowiedź, „u nas liczy się przede wszystkim relacja” zamiast konkretu, to wszystko są dane. Osoba z porządnym wykształceniem odpowiada na to jak lekarz zapytany o specjalizację: normalnie.
Co się zmienia: ustawa o zawodzie psychoterapeuty
Warto wiedzieć, że opisany wyżej bałagan nie jest stanem docelowym. Od lat trwają prace nad uregulowaniem zawodu psychoterapeuty w Polsce, nad określeniem, kto może się tak nazywać, jakie szkolenie jest wymagane i kto miałby to nadzorować. Środowisko zabiega o to od dawna, bo obecny stan szkodzi nie tylko pacjentom, ale i samym terapeutom.
Do czasu, gdy przepisy zaczną realnie działać, praktyczna rada pozostaje ta sama: sprawdzaj sam. Formalna regulacja nie zwolni zresztą nikogo z tego obowiązku, także w zawodach uregulowanych od dekad różnice w kompetencjach są ogromne, a papier gwarantuje minimum, nie jakość.
Dobra wiadomość jest taka, że środowisko wypracowało własne standardy, zanim zrobił to ustawodawca. Certyfikaty towarzystw naukowych, akredytacje szkół i wymóg superwizji istnieją i działają, trzeba tylko wiedzieć, o co pytać. Ten artykuł jest właśnie o tym.
PodcastDlaczego odpychasz ludzi, których najbardziej potrzebujesz?Odcinek podcastu PsychoLogic. Spotify i YouTube.„Certyfikowany”, słowo, które nic nie znaczy
To najczęściej nadużywane słowo w całej branży. Certyfikat wydaje ten, kto szkolił, więc „certyfikowany terapeuta” może oznaczać zarówno certyfikat psychoterapeuty PTP po czterech latach i egzaminie, jak i papierek z dwudniowego webinaru.
Praktycznie: pytaj nie o to, czy ktoś jest certyfikowany, tylko przez kogo i po jakim szkoleniu. Certyfikat towarzystwa naukowego to jedno; „certyfikat ukończenia kursu” wydany przez firmę, która ten kurs sprzedała, coś zupełnie innego, choć na stronie wygląda tak samo.
Uwaga na tytuły, które brzmią poważnie, a nie są zawodami regulowanymi ani szkoleniem psychoterapeutycznym: coach, life coach, terapeuta holistyczny, mentor, doradca psychologiczny. Część z tych osób robi wartościowe rzeczy, ale to nie jest psychoterapia i nie powinno być nią nazywane, zwłaszcza gdy ktoś zgłasza się z depresją.
Do kogo iść z czym
Nie wiesz, co się dzieje, i chcesz się rozeznać, psycholog albo psychoterapeuta na konsultację. Jedno spotkanie zwykle wystarcza, żeby ustalić kierunek; czasem wychodzi z niego, że terapia nie jest tym, czego potrzebujesz.
Chcesz pracować nad czymś dłużej, psychoterapeuta. Potrzebujesz leków, zwolnienia albo rozpoznania do dokumentacji, psychiatra, do którego nie potrzeba skierowania. Potrzebujesz opinii psychologicznej (do sądu, do pracy, do szkoły), psycholog; psychoterapeuta takich dokumentów nie wystawia.
Masz ciężkie objawy, depresję, która uniemożliwia funkcjonowanie, myśli samobójcze, psychozę, zacznij od psychiatry, nie od psychoterapeuty. Nie dlatego, że terapia nie pomoże, tylko dlatego, że to kwestia kolejności: przy tym nasileniu trzeba najpierw zdjąć objawy, żeby w terapii dało się w ogóle uczestniczyć.
Jak to wygląda u nas
Nasz zespół to psycholożki, które dodatkowo są w trakcie całościowych szkoleń psychoterapeutycznych, czyli mają wykształcenie i uczą się zawodu. Pracujemy w nurcie poznawczo-behawioralnym. Każda z nas prowadzi konsultacje, a terapię w swoim zakresie.
Czego u nas nie ma i mówimy to wprost: nie mamy psychiatry. Leków nie przepisujemy, zwolnień nie wystawiamy, rozpoznań medycznych nie stawiamy, bo należą do lekarza. Prowadzimy natomiast badania diagnostyczne zakończone pisemną opinią: DIVA-5 przy ADHD oraz SCID-5-PD przy zaburzeniach osobowości. Jeśli tego potrzebujesz, powiemy to na konsultacji i wskażemy kierunek, zamiast prowadzić terapię pod niepotwierdzoną hipotezą.
Wykształcenie i szkolenia każdej z nas są opisane na jej profilu, nie w formie ogólnika „certyfikowany specjalista”, tylko z nazwami szkół i towarzystw. Jeśli czegoś tam brakuje albo coś jest niejasne, pytaj na konsultacji; to dokładnie ten rodzaj pytania, na który powinnaś dostać konkretną odpowiedź.
PodcastLęk przed szkołą. Jak wspierać dzieci i nastolatków?Odcinek podcastu PsychoLogic. Spotify i YouTube.Co znaczą literki przy nazwisku
Na wizytówkach i profilach roi się od skrótów, które dla pacjenta są szumem. Kilka, które faktycznie coś mówią. „Psychoterapeuta CBT”, pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym; jeśli jest po czteroletniej szkole, to konkret. „W trakcie szkolenia” albo „w trakcie certyfikacji”, uczciwe i coraz częstsze określenie osoby, która szkołę zaczęła, ale jeszcze nie skończyła; pracuje pod ścisłą superwizją i zwykle taniej. To nie jest dyskwalifikacja, o ile ktoś mówi o tym wprost.
„Superwizor”, terapeuta, który po latach praktyki uzyskał uprawnienia do superwizowania innych; to najwyższy poziom w tej hierarchii. „Specjalista psychologii klinicznej”, psycholog po czteroletniej specjalizacji klinicznej, zwykle mocny w diagnozie.
A czego szukać na stronie zamiast skrótów: nazwy szkoły, nazwy nurtu, informacji o superwizji i o przynależności do towarzystwa. Profil, na którym jest wyłącznie „certyfikowany specjalista z wieloletnim doświadczeniem”, nie mówi nic, i ta nieobecność konkretu też jest informacją.
Psycholog a psychoterapeuta: najważniejsze w skrócie
Podsumowanie:
- psycholog = wykształcenie (5 lat studiów); psychoterapeuta = zawód (4-letnie szkolenie podyplomowe)
- nie każdy psycholog jest psychoterapeutą: i nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem
- psychoterapeuta nie przepisuje leków, nie wystawia L4 i nie stawia rozpoznań medycznych
- tytuł psychoterapeuty przez lata nie był w Polsce chroniony: stąd kursy weekendowe obok czteroletnich szkół
- „certyfikowany” samo w sobie nic nie znaczy: pytaj przez kogo i po jakim szkoleniu
- dwa pytania na start: jaka szkoła i akredytacja + czy pracuje pod superwizją
- ciężkie objawy i myśli samobójcze → najpierw psychiatra, potem terapia
Bibliografia
Często zadawane pytania
Czy psycholog może prowadzić psychoterapię?
Tylko wtedy, gdy ukończył dodatkowo szkolenie psychoterapeutyczne. Sam dyplom z psychologii nie daje przygotowania do prowadzenia terapii, daje przygotowanie do diagnozy, poradnictwa i konsultacji.
Czy psychoterapeuta może wypisać mi zwolnienie?
Nie. Zwolnienie lekarskie wystawia wyłącznie lekarz, w tym przypadku psychiatra. Psychoterapeuta może natomiast przygotować zaświadczenie o uczestnictwie w terapii, jeśli o nie poprosisz.
Jak sprawdzić, czy ktoś naprawdę jest psychoterapeutą?
Zapytaj o nazwę szkoły, nurt, akredytację (np. PTP, PTTPB) i o superwizję. Sprawdź też listy certyfikowanych terapeutów prowadzone przez towarzystwa naukowe. Opinie w internecie tego nie zastąpią, mierzą sympatię, nie kompetencje.
Czy do psychologa potrzebne jest skierowanie?
Prywatnie nie. W ramach NFZ do poradni zdrowia psychicznego również nie jest potrzebne skierowanie, podobnie jak do psychiatry, barierą jest czas oczekiwania, nie formalności.



