ADHDArtykuł
28 sierpnia 2026 14 min czytania
Marcela Kwiecień

Autor

Marcela Kwiecień

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

ADHD w szkole: co pomaga dziecku i nastolatkowi

ADHD w szkole: co pomaga dziecku i nastolatkowi

Nauczycielka, która dostaje w klasie ucznia z ADHD, i rodzic, który się o niego martwi, zwykle szukają tego samego: konkretów, nie teorii. Poniższy tekst nadaje się do wydrukowania i przekazania wychowawcy. Zakres jest szeroki. Opisuje wprost, co zmienia się w codziennej pracy z dzieckiem, a co osobno z nastolatkiem: jakie dostosowania szkoła wprowadza sama, do których potrzebny jest dokument z poradni psychologiczno-pedagogicznej, oraz jak wygląda dobra współpraca między domem a szkołą. Osobno pokazujemy, jak zmienia się obraz ADHD w szkole średniej, gdy widoczna wcześniej nadruchliwość ustępuje miejsca cichszym, ale równie uciążliwym trudnościom.

ADHD w szkole: dziecko uczy się w zwykłej klasie

Dziecko z ADHD w Polsce uczy się w zwykłej szkole masowej razem z rówieśnikami, a nie w placówce specjalnej, bo samo rozpoznanie ADHD nie jest dziś podstawą do kierowania do kształcenia specjalnego. W praktyce nauka w zwykłej klasie jest dla ucznia z ADHD normą, a nie wyjątkiem.

Kategorie uprawniające do orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wymienia rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 9 sierpnia 2017 roku, pozycja 1578, a ADHD samo w sobie nie znajduje się na tej liście. Odpowiedź była jednoznaczna. Ministerstwo Edukacji Narodowej potwierdziło to wprost w odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z 29 lipca 2024 roku, pisząc, że uczniowie z ADHD nie są dziś objęci katalogiem uprawniającym do kształcenia specjalnego, a jedynie część z nich może uzyskać orzeczenie z innego powodu, na przykład współwystępującej niepełnosprawności. Resort zapowiedział wtedy prace nad zmianą całego systemu wsparcia, ale nie podał, kiedy nowe przepisy mają wejść w życie. Termin pozostaje otwarty.

Dla rodzica, który dopiero usłyszał diagnozę, to zwykle dobra wiadomość: nie trzeba szukać innej szkoły ani martwić się, że dziecko zostanie przeniesione gdzie indziej. Pytanie, które faktycznie ma znaczenie, brzmi inaczej. Nie chodzi o to, czy dziecko może zostać w zwykłej klasie, tylko co w tej klasie realnie zmienić, żeby nauka nie była codzienną walką dla niego, dla nauczyciela, dla całej reszty grupy.

Miejsce w klasie: co realnie pomaga dziecku z ADHD

Ławka z dala od okna i drzwi, blisko biurka nauczyciela, daje dziecku z ADHD mniej bodźców do przetworzenia naraz. Ułatwia też szybką, dyskretną interwencję, zanim rozproszenie przerodzi się w niepokojące zachowanie. Chodzi o miejsce siedzenia, ograniczenie hałasu, ograniczenie światła, redukcję bodźców, dobierane indywidualnie.

Brytyjskie wytyczne NICE, pełna nazwa National Institute for Health and Care Excellence, oznaczone symbolem NG87, wydane w 2018 roku, zaktualizowane w 2019, wymieniają kilka modyfikacji otoczenia dla ucznia z ADHD. Sąsiad w ławce ma większe znaczenie niż się wydaje: spokojny, skoncentrowany kolega pomaga, a drugi uczeń, który też łatwo się rozprasza, wzajemnie nakręca sytuację. Miejsce z dala od tyłu klasy bywa lepsze niż intuicyjne odseparowanie na końcu sali, bo z tyłu dziecku łatwiej niezauważenie wyłączyć się z lekcji.

Możliwość ruchu bez opuszczania lekcji pomaga tam, gdzie samo siedzenie w bezruchu jest dla dziecka fizycznie trudne: rozdanie kartek, zetarcie tablicy, zaniesienie dziennika do sekretariatu. Ruch bywa tu pomocą, nie przeszkodą. Krótkie, celowe zadanie ruchowe rozładowuje napięcie skuteczniej niż powtarzane proszenie, żeby usiedziało spokojnie.

Szczegóły mają znaczenie. Zgoda na krótkie stanie przy ławce zamiast siedzenia albo na poduszkę sensoryczną na krześle bywa drobną rzeczą organizacyjnie, a dla ucznia z ADHD realną różnicą między dokończeniem lekcji a wyłączeniem się z niej w połowie. Warto zapytać rodzica, czy w domu dziecko korzysta z podobnych rozwiązań, i przenieść je też do szkoły, zamiast wymyślać coś nowego.

Jak wydawać polecenia dziecku z ADHD w szkole

Uczeń z ADHD potrzebuje jednego krótkiego polecenia naraz, wypowiedzianego dopiero wtedy, gdy faktycznie zwraca uwagę: seria instrukcji rzucona do całej klasy w biegu ma mniejszą szansę dotrzeć. Polecenia złożone z kilku kroków naraz, w rodzaju wyjmij zeszyt, otwórz na stronie 100, przepisz temat, zacznij zadanie, dla wielu uczniów z ADHD rozpadają się po drodze.

Pamiętają pierwszy krok, a resztę gubią. Krótkie, konkretne zdanie w trybie czynności, na przykład otwórz zeszyt na stronie 100, działa lepiej niż ogólne teraz zróbcie zadanie 2. Warto też unikać pytań w miejsce poleceń: czy mógłbyś usiąść bywa odczytane jako propozycja, nie jako prośba, którą trzeba wykonać od razu.

Zapisanie polecenia na tablicy jako krótkiej listy działa jako zabezpieczenie, gdy słowna instrukcja gdzieś po drodze umknie: dziecko może do niej wrócić wzrokiem, zamiast pytać sąsiada albo zgadywać. Poproszenie, żeby powtórzyło polecenie własnymi słowami, zajmuje kilka sekund, a od razu pokazuje, czy komunikat dotarł.

Zwrócenie uwagi po cichu, podchodząc do ławki, zamiast głośno przy całej klasie, częściej kończy się poprawą zachowania niż upokorzeniem, które nasila opór. Publiczna reprymenda bywa dla dziecka z ADHD dodatkowym bodźcem emocjonalnym, z którym musi sobie poradzić, zanim w ogóle wróci do przerwanego zadania.

Okładka podcastu PsychoLogicPodcastTerapia poznawczo-behawioralna: czyli CBT bez tajemnicOdcinek podcastu PsychoLogic. Spotify i YouTube.

Nauka krok po kroku: jak uczyć dziecko z ADHD

Podzielenie dłuższego zadania na kilka mniejszych, jasno zamkniętych etapów pomaga dziecku z ADHD zacząć pracę, która w całości wygląda na zbyt dużą, żeby w ogóle się za nią zabrać. Zamiast napisz wypracowanie na jutro lepiej działa rozbicie: najpierw jedno zdanie o temacie, potem 3 argumenty osobno, na końcu zakończenie.

Każdy etap kończy się krótką przerwą albo małym potwierdzeniem, że jest zrobiony. Amerykańska Akademia Pediatrii, w wytycznych z 2019 roku opublikowanych w czasopiśmie Pediatrics, tom 144, wymienia interwencje behawioralne w klasie jako jeden z elementów wsparcia dopasowanego do wieku ucznia z ADHD. Chodzi między innymi o konsekwentne oraz szybkie potwierdzanie postępu. Krótka pochwała po zakończonym etapie działa u dziecka z ADHD silniej niż ogólna uwaga na koniec lekcji, bo nagroda przychodzi blisko w czasie od samego wysiłku.

Zauważalny, widoczny czas, na przykład minutnik na biurku albo pasek postępu narysowany na kartce, pomaga tam, gdzie samo poczucie upływu czasu bywa u dziecka z ADHD zawodne. Naprzemienne łączenie zadania wymagającego skupienia z krótszym zadaniem ruchowym albo mniej wymagającym też wydłuża czas efektywnej pracy w porównaniu z jednym długim blokiem tego samego typu.

Dostosowania dla ucznia z ADHD w szkole bez dokumentów

U ucznia z ADHD zmianę miejsca w klasie, sposób wydawania poleceń, podzielenie zadania na etapy, widoczny zegar czy minutnik nauczyciel wprowadza sam, na podstawie własnej obserwacji, bez opinii z poradni ani żadnego innego dokumentu. Prawo oświatowe nie wymaga zaświadczenia, żeby posadzić ucznia bliżej biurka albo mówić do niego jednym poleceniem naraz.

Jest to zwykła, dobra praktyka dydaktyczna, dostępna dla każdego dziecka, które jej potrzebuje. Do tej samej grupy należy też krótki, ustalony wcześniej sygnał wyciszenia, dodatkowa chwila na zebranie myśli przed odpowiedzią ustną czy zgoda na trzymanie w ręku czegoś do dyskretnego zajęcia palców podczas słuchania. Żadna z tych rzeczy nie wymaga zgody dyrekcji ani wpisu do dokumentacji, tylko decyzji nauczyciela prowadzącego lekcję.

Szersze zmiany, które kosztują szkołę więcej niż inne ustawienie ławek, wymagają już formalnej podstawy: wydłużenia czasu na sprawdzianie, zmiany formy zaliczenia z pisemnej na ustną albo dodatkowych zajęć specjalistycznych. O tym, jaki dokument jest do tego potrzebny, piszemy w kolejnej części.

Nauczyciel nie musi przy tym znać całej diagnozy ani jej mechanizmu: wystarczy informacja od rodzica albo pedagoga szkolnego, że dziecko ma ADHD, i wskazanie, które z opisanych rozwiązań dotychczas u niego działały. Rozmowa na początku roku szkolnego, zanim pojawią się pierwsze trudności, oszczędza czas. Inaczej pochłonęłyby go tygodnie prób i błędów.

Opinia czy orzeczenie: co zmienia się dla ucznia z ADHD

Opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego to dwa różne dokumenty, które łatwo pomylić, a w praktyce dają uczniowi z ADHD inny zakres wsparcia. Kryteria DSM-5 wymagają objawów ADHD utrzymujących się co najmniej 6 miesięcy i widocznych w co najmniej 2 środowiskach, na przykład w domu, w szkole.

Zdecydowana większość uczniów z ADHD w Polsce ma dziś dostęp wyłącznie do opinii, bo samo ADHD nie znajduje się na liście warunków uprawniających do orzeczenia. Zmiana dopiero nadchodzi. Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje od 2024 roku nad zmianą tego systemu w stronę oceny funkcjonalnej, niezależnej od jednej konkretnej diagnozy, ale nowych przepisów jeszcze nie ma, więc opisany podział obowiązuje w chwili publikacji tego tekstu. Jeśli oprócz ADHD u dziecka rozpoznano dodatkowo inną niepełnosprawność, warto dopytać w poradni, czy to ona otwiera drogę do orzeczenia, niezależnie od ADHD.

Podobna sytuacja też się zdarza. Jeśli w rodzinie pojawia się pytanie o orzeczenie mimo braku innej diagnozy niż ADHD, dobrym pierwszym krokiem jest rozmowa z psychologiem szkolnym o tym, co konkretnie miałoby ono zmienić: część potrzeb da się zaadresować samą opinią, bez dłuższej, bardziej sformalizowanej procedury.

Co porównujemyOpinia poradni psychologiczno-pedagogicznejOrzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego
Dla kogoDla ucznia z ADHD, także bez innej diagnozyDla ucznia z niepełnosprawnością, niedostosowaniem społecznym albo zagrożeniem nim, zwykle nie dla samego ADHD
Co dajeZalecenia dotyczące dostosowania metod, tempa i formy sprawdzania wiedzyObowiązek przygotowania indywidualnego programu edukacyjno-terapeutycznego
Obowiązek szkołyNauczyciel dostosowuje wymagania do zaleceń opiniiSzkoła musi zrealizować program i dodatkowe zajęcia wskazane w orzeczeniu
FinansowanieBez dodatkowych środków z subwencji oświatowejDodatkowe środki i często dodatkowy nauczyciel wspomagający
Okładka podcastu PsychoLogicPodcastDlaczego odpychasz ludzi, których najbardziej potrzebujesz?Odcinek podcastu PsychoLogic. Spotify i YouTube.

ADHD w szkole: dobra współpraca rodzica z wychowawcą

Dobra współpraca rodzica z wychowawcą dziecka z ADHD opiera się na krótkich, regularnych kontaktach ustalonych z góry, na przykład raz w tygodniu, a nie wyłącznie na rozmowach wywołanych kolejnym incydentem. Stały rytm kontaktu pozwala złapać problem, zanim urośnie. Daje nauczycielowi sygnał, że rodzic jest realnym sojusznikiem w pracy z dzieckiem.

Nie jest kimś, kto pojawia się tylko po to, żeby się bronić. Zeszyt albo wspólny dokument, w którym wychowawca zapisuje krótko, co konkretnie się wydarzyło, sprawdza się lepiej niż ogólne dziś było ciężko. Zdanie w rodzaju wstał 3 razy podczas sprawdzianu i chodził po sali niesie więcej informacji niż przeszkadzał na lekcji. Taki zapis pozwala rodzicowi oraz specjaliście poza szkołą zobaczyć konkretny wzorzec, a nie samo wrażenie.

Warto z góry ustalić jeden, dwa priorytety na dany okres, zamiast próbować naprawić wszystko naraz: jeśli obecnie najbardziej przeszkadza kończenie sprawdzianów w wyznaczonym czasie, inne, mniej pilne sprawy mogą poczekać. Rozmowa o dziecku przy innych uczniach albo rodzicach, porównywanie go z rodzeństwem czy przypisywanie trudności złemu wychowaniu niszczy zaufanie szybciej, niż buduje je nawet najlepsza współpraca.

Dzielenie się informacją o diagnozie dziecka z innymi rodzicami albo poruszanie jej na forum całej klasy nie jest zadaniem wychowawcy i szkodzi zaufaniu, nawet jeśli intencją jest wytłumaczenie zachowania dziecka rówieśnikom. Takie wyjaśnienia, jeśli w ogóle są potrzebne, powinny wychodzić od rodzica, tylko w takim stopniu, na jaki rodzic się zgadza.

Odrabianie lekcji z dzieckiem z ADHD to osobna trudność

Odrabianie lekcji jest dla dziecka z ADHD trudniejsze niż sama lekcja w szkole: w domu znika nauczyciel pilnujący uwagi na bieżąco, a zostaje samo dziecko, zadanie, mnóstwo rzeczy ciekawszych niż to zadanie. Te same zasady, które pomagają w klasie, przenoszą się do domu.

Chodzi o jedno polecenie naraz, podzielenie pracy domowej na etapy z krótką przerwą między nimi, widoczny czas, ile jeszcze zostało. Stałe miejsce i stała pora odrabiania lekcji, możliwie bez telefonu w zasięgu ręki, ograniczają liczbę decyzji, które dziecko musi podjąć, zanim w ogóle zacznie pracować. Obecność rodzica w tym samym pomieszczeniu, niekoniecznie nad zeszytem, tylko w pobliżu, zajętego czymś swoim, często wystarcza, żeby dziecko z ADHD utrzymało się przy zadaniu dłużej niż w pustym pokoju.

Jak wygląda taki system w praktyce od rana do wieczora, w tym poranki, wyciszanie przed snem, opisuje osobny artykuł, dziecko z ADHD w domu. Tutaj chodzi wyłącznie o samą naukę: jeśli odrabianie lekcji regularnie kończy się płaczem albo krzykiem po obu stronach, to sygnał, żeby zmienić metodę, a nie dowód, że dziecko się nie stara.

ADHD w szkole średniej: znika ruch, zostaje chaos

U nastolatka z ADHD widoczna w dzieciństwie nadruchliwość cichnie, ale mechanizm stojący za nią nigdzie nie znika: zmienia formę na chaos organizacyjny, odkładanie zadań na później, częstsze spięcia z nauczycielami. W szkole średniej rośnie też liczba przedmiotów, nauczycieli, długoterminowych projektów bez codziennego przypominania, a to dokładnie ten rodzaj zadań, z którym samoorganizacja przy ADHD radzi sobie najsłabiej.

Lenistwo to zły trop. Odkładanie pracy na później u nastolatka z ADHD rzadko bierze się z lenistwa: częściej z trudności w uruchomieniu się do zadania, które nie daje natychmiastowej nagrody, a im dalej termin, tym łatwiej go zepchnąć na potem. Praca w ostatniej chwili, w nocy przed oddaniem, bywa jedynym trybem, w którym presja czasu w końcu przebija się przez rozproszenie.

Impulsywność w tym wieku częściej niż wcześniej wchodzi w konflikt z autorytetem: odpowiedź bez zastanowienia na uwagę nauczyciela wygląda na bezczelność, a bywa po prostu brakiem hamulca między myślą a słowem. Wytłumaczenie nauczycielowi tego mechanizmu, zanim dojdzie do spięcia, zmienia to, jak podobna sytuacja jest odczytywana za drugim, trzecim razem.

Wydłużony czas na sprawdzianie, egzaminie ósmoklasisty albo maturze bywa możliwy na podstawie opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznej, o którą warto wystąpić z wyprzedzeniem, a nie tuż przed samym egzaminem. Szczegółowe zasady takich dostosowań ogłasza co roku komunikat dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Więcej o tym, jak zmieniają się objawy ADHD między dzieckiem a nastolatkiem, wyjaśnia osobny artykuł. Zobacz tekst ADHD u dzieci i nastolatków.

Z uczniem od 15. roku życia pracujemy w gabinecie, a rodzic młodszego dziecka może umówić konsultację dla siebie. Ustalimy na niej, jak rozmawiać ze szkołą i od czego zacząć.

Co warto zapamiętać o ADHD w szkole

Dziecko z ADHD uczy się w zwykłej szkole, a to, co realnie poprawia jego dzień, nie jest kolejna rozmowa dyscyplinująca, tylko kilka konkretnych zmian: miejsce w klasie, krótkie polecenia, zadania podzielone na etapy, które nauczyciel może wprowadzić bez żadnego dokumentu.

Szersze dostosowania, jak więcej czasu na sprawdzianie czy inna forma zaliczenia, wymagają opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, a orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego przy samym ADHD zwykle nie wchodzi w grę. Obraz bywa zwodniczy. U nastolatka zmienia się na tyle, że łatwo go przeoczyć: nadruchliwość cichnie, a zostaje chaos organizacyjny, odkładanie zadań na później, częstsze spięcia z nauczycielami, które łatwo pomylić z brakiem chęci albo złym charakterem. Rozpoznanie tego mechanizmu przez rodzica i szkołę zwykle zmienia więcej niż kolejna uwaga w dzienniczku.

Placówka PsychoNovatis pracuje z nastolatkami w wieku od 15 lat oraz z ich rodzicami, bo ADHD jest silnie dziedziczne, a rodzic dziecka z ADHD sam bywa nierozpoznany. Z nastolatkami oraz ich rodzicami pracują psychoterapeutki Marcela Kwiecień i Izabela Stanowska. Dla młodszego dziecka właściwym adresem pozostaje poradnia psychologiczno-pedagogiczna albo psychiatra dziecięcy, a to, jak wygląda pełna diagnostyka ADHD, wyjaśnia osobny artykuł, diagnoza ADHD.

Bibliografia

  1. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym, Dz.U. 2017 poz. 1578, tekst jednolity Dz.U. 2020 poz. 1309
  2. Odpowiedź Ministerstwa Edukacji Narodowej na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie uczniów z ADHD, 29 lipca 2024
  3. National Institute for Health and Care Excellence (2018, aktualizacja 2019), Attention deficit hyperactivity disorder: diagnosis and management, NG87, modyfikacje środowiska edukacyjnego
  4. Wolraich M. L., Hagan J. F., Allan C. i in. (2019), Clinical Practice Guideline for the Diagnosis, Evaluation, and Treatment of Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder in Children and Adolescents, Pediatrics 144(4), e20192528

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje opinii ani orzeczenia wydawanego przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną, ani diagnozy postawionej przez specjalistę. Opisane przepisy oświatowe mogą się zmienić: przed podjęciem decyzji warto sprawdzić aktualny stan prawny w poradni albo w szkole. PsychoNovatis nie prowadzi diagnostyki ani terapii dzieci poniżej piętnastego roku życia.

Często zadawane pytania

Jak pracować z dzieckiem z ADHD w szkole?

Najwięcej daje kilka prostych, powtarzalnych zasad: miejsce blisko nauczyciela, z dala od okna, drzwi, jedno krótkie polecenie naraz zamiast serii instrukcji, podzielenie dłuższego zadania na etapy z krótką przerwą między nimi. Żadna z tych zmian nie wymaga zaświadczenia z poradni, tylko decyzji nauczyciela prowadzącego lekcję. Dopiero gdy potrzebne są zmiany kosztujące szkołę więcej, na przykład wydłużony czas na sprawdzianie, w grę wchodzi formalna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Czy dziecko z ADHD może chodzić do normalnej szkoły?

Tak, i w Polsce jest to norma, a nie wyjątek: samo rozpoznanie ADHD nie jest podstawą do kierowania dziecka do kształcenia specjalnego ani do placówki specjalnej. Podstawa prawna jest jasna. Kategorie uprawniające do orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2017 roku, w tekście jednolitym z 2020 roku pod pozycją 1309, a ADHD samo w sobie nie znajduje się na tej liście. Dziecko z ADHD uczy się więc razem z rówieśnikami w zwykłej klasie, zwykle z dodatkowymi dostosowaniami dopasowanymi do jego potrzeb.

Jak pomóc dziecku z ADHD w szkole?

Pomaga przede wszystkim zmiana kilku konkretnych elementów codziennej lekcji: miejsce w ławce, sposób wydawania poleceń, podział zadań na etapy, a nie dodatkowe upominanie za to samo zachowanie. Warto też ustalić z wychowawcą stały, krótki rytm kontaktu, żeby problem był widoczny, zanim urośnie, zamiast dowiadywać się o nim dopiero po incydencie.

Jak uczyć dziecko z ADHD?

Kilka metod działa razem. Skutecznie działa dzielenie materiału na krótsze, jasno zamknięte etapy, naprzemienne łączenie zadań wymagających skupienia z krótszymi, mniej wymagającymi, a do tego szybka, konkretna informacja zwrotna zaraz po wykonaniu fragmentu pracy, a nie dopiero na koniec. Widoczny czas, na przykład minutnik, pomaga tam, gdzie samo poczucie upływu czasu bywa u dziecka z ADHD zawodne.

Jak odrabiać lekcje z dzieckiem z ADHD?

Te same zasady, co w klasie, sprawdzają się w domu: stałe miejsce, stała pora, jedno polecenie naraz, podział pracy domowej na etapy z krótką przerwą, obecność dorosłego w pobliżu, niekoniecznie nad zeszytem. Telefon poza zasięgiem ręki podczas nauki ogranicza liczbę bodźców, z którymi dziecko z ADHD zmaga się na co dzień.

Jak pomóc w nauce dziecku z ADHD?

Najwięcej daje regularność i przewidywalność: ta sama pora, to samo miejsce, podobny przebieg każdej sesji nauki, żeby dziecko nie musiało za każdym razem podejmować dodatkowych decyzji, zanim zacznie pracować. Krótkie sesje z przerwami działają lepiej niż jedna długa, a docenienie samego rozpoczęcia zadania, obok efektu końcowego, buduje motywację do kolejnego podejścia.

Czym różni się opinia od orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego?

Opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej zawiera zalecenia, które nauczyciel ma obowiązek uwzględnić w sposobie nauczania, oceniania, ale nie wiąże się z dodatkowymi środkami finansowymi dla szkoły. Orzeczenie działa inaczej. Zobowiązuje szkołę do przygotowania indywidualnego programu edukacyjno-terapeutycznego i otwiera dostęp do dodatkowego finansowania, ale przy samym ADHD zwykle nie jest dostępne, bo ADHD nie znajduje się w katalogu warunków uprawniających do tego dokumentu.

Czy nastolatek z ADHD w liceum potrzebuje innego wsparcia niż dziecko w podstawówce?

Tak, bo obraz trudności się zmienia: widoczna wcześniej nadruchliwość zwykle cichnie, a zostaje chaos organizacyjny, odkładanie zadań na później, częstsze spięcia z nauczycielami, które łatwo pomylić z brakiem chęci. W tym wieku pomaga przede wszystkim wcześniejsze planowanie długoterminowych projektów i wystąpienie o dostosowanie warunków egzaminu, na przykład wydłużony czas, z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie tuż przed terminem.

Marcela Kwiecień

Prowadzi u nas: ADHD

Marcela Kwiecień

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Jestem psychologiem i psychoterapeutką w trakcie szkolenia w nurcie poznawczo-behawioralnym. Pomagam osobom dorosłym w radzeniu sobie z trudnościami emocjonalnymi i wyzwaniami codziennego życia.

Zobacz profil