Odcinek 819 min

Jesienna chandra czy depresja sezonowa?

O czym jest ten odcinek

Jesienna chandra, obniżony nastrój czy depresja sezonowa? Dlaczego jesienią masz mniej energii, motywacji i ochoty na cokolwiek?

Jesienią wiele osób zauważa spadek energii, zmęczenie, gorszy nastrój, problemy z motywacją, większą senność i wycofanie z życia towarzyskiego. Krótsze dni, mniej światła i zmiana codziennego rytmu mogą wpływać na nasze samopoczucie.

Ale kiedy jesienna chandra przestaje być tylko jesienną chandrą? W tym odcinku rozmawiamy o jesiennym obniżeniu nastroju, braku energii, zmęczeniu, motywacji, aktywizacji behawioralnej i zdrowiu psychicznym.

Opowiadam historię Magdy, która początkowo myślała: „To tylko jesień. Przejdzie mi.” Coraz trudniej było jej jednak wstawać rano, spotykać się z ludźmi, wychodzić z domu i robić rzeczy, które wcześniej sprawiały jej przyjemność.

Agenda odcinka:

  • 00:00Poranek, w którym nie chce się wstawać
  • 01:20Marcela przedstawia siebie i podcast PsychoLogic
  • 02:25Wrzesień: jeszcze wszystko w porządku
  • 03:14Pierwszy chłodny poniedziałek października
  • 03:46Magda odwołuje pierwsze spotkanie i czuje ulgę
  • 04:45Magda zaczyna czuć się bezpiecznie w wycofaniu
  • 05:33Sobotni poranek i słowa partnera
  • 06:42Zamiast „co ze mną nie tak” pytanie o uruchomiony mechanizm
  • 07:43Jesień ma znaczenie, ale to nie to samo co wycofanie
  • 08:19Rozmowa z przyjaciółką: „ja też tak mam”
  • 09:14Marcela zastrzega, że nie diagnozuje, i wylicza sygnały do obserwacji
  • 09:59Magda już w sierpniu mówiła „jestem zmęczona”
  • 10:55Paradoks: czasem trzeba odpocząć, czasem się aktywizować
  • 11:50Magda zaczyna od 10 minut spaceru dziennie
  • 13:26Magda sprawdza swoje myśli: fakt czy interpretacja
  • 14:18Ćwiczenie dla słuchacza na gorszy dzień
  • 15:04Kiedy warto szukać profesjonalnej pomocy
  • 15:45Myśli o śmierci i samookaleczeniu: sytuacja pilna
  • 17:00Sygnały, przy których warto się zatrzymać
  • 17:52Pytanie na koniec: jak zaopiekować się sobą tej jesieni

Nie każdy gorszy dzień oznacza depresję. Ale nie każde długotrwałe pogorszenie samopoczucia warto tłumaczyć jesienią. Może tej jesieni nie potrzebujesz bardziej się mobilizować. Może potrzebujesz lepiej zrozumieć, co się z Tobą dzieje.

Podsumowanie odcinka

Czy to tylko jesienna chandra, czy coś więcej? Marcela Kwiecień otwiera odcinek sceną z 6:42: budzik dzwoni drugi raz, nic złego się nie wydarzyło, a pierwsza myśl brzmi „nie chce mi się wstawać”.

Za kilka tygodni zdanie „nie chce mi się wstawać” wraca prawie każdego ranka. Marcela pyta, co jeśli jesień nie jest powodem, tylko chwilą, w której brakuje siły, by zagłuszać to, co działo się wcześniej. Odpowiedź buduje na historii Magdy, 42-latki z dużej firmy.

Jak zaczyna się jesienne wycofanie z życia?

Jesienne wycofanie zaczyna się od jednej ulgi: Magda odwołała spotkanie z przyjaciółką, założyła dres, włączyła serial. Poczuła prawdziwą ulgę. Tego dnia odpoczynek prawdopodobnie był jej potrzebny. Kłopot zaczął się tydzień później, bo Magda zrobiła to samo, a potem odwołała trening, wyjście, weekendowy wyjazd, telefon.

Magda mówiła najpierw „nie mam energii”, potem „nie mam ochoty”, a w końcu „nie wiem, co się ze mną dzieje”. W wycofaniu czuła się bezpiecznie. Dom niczego nie wymagał, nikt nie zadawał pytań, nie trzeba było udawać, że ma energię.

W sobotę o 10:30 Magda przeczytała kartkę od partnera i pomyślała „nie”, potem „powinnam wyjść”, a potem zaczęła się złościć na siebie. O 14:00 partner zapytał „to co, idziemy?”, a Magda odpowiedziała „nie chce mi się”. Wtedy partner powiedział coś, co ją zabolało: „Ty to na nic ostatnio nie masz ochoty”. W łazience spojrzała w lustro i pierwszy raz pomyślała: „Może coś jest ze mną nie tak”.

Depresja i ChADDepresja sezonowa: kiedy jesienny spadek formy jest chorobąPrzeczytaj artykuł

Jak odróżnić jesienną chandrę od depresji sezonowej?

Psycholożka Marcela Kwiecień zastrzega, że nie diagnozuje ani Magdy, ani Ciebie, więc nie rozstrzyga, czy to już depresja, ale pilnuje różnicy między jesiennym „jest mi trochę trudniej” a „od kilku tygodni coraz bardziej wycofuję się z życia”. Jesień ma znaczenie. Mniej światła, krótsze dni, więcej czasu w pomieszczeniach, mniej ruchu, zmiany rytmu dnia mogą wpływać na samopoczucie.

Zamiast pytać „co ze mną nie tak”, Marcela proponuje pytanie o mechanizm, który właśnie się uruchomił. U Magdy jest prosty: ma mniej energii, więc mniej robi. Mniej aktywności to mniej pozytywnych doświadczeń, więc nastrój spada, a energii jest jeszcze mniej. Koło się zamyka.

Przyjaciółka mówi Magdzie „ja też tak mam, jesienią każdy ma mniej energii”, więc Magda czuje ulgę. Mijają tygodnie: Magda później zasypia, rano trudniej jej wstać, przestaje mieć ochotę na to, co lubiła, a spotkanie z przyjaciółką zaczyna wyglądać jak obowiązek. Na propozycję kina odpowiada „nie wiem, zobaczymy”, a po odłożeniu telefonu myśli „po co”. Marcela zatrzymuje się przy słowach „po co”: to już utrata zainteresowania, a nie sam brak energii.

Jeśli przez dłuższy czas widzisz u siebie wyraźnie obniżony nastrój, utratę zainteresowania tym, co było ważne, znaczący spadek energii, kłopoty ze snem, zmianę apetytu, trudności z koncentracją, silne poczucie winy lub bezwartościowości albo coraz większe wycofanie, warto potraktować to poważniej niż „taką porę roku”. Dobrym krokiem jest konsultacja ze specjalistą. Można miesiącami mówić „to tylko jesień”, a coraz bardziej cierpieć.

Depresja i ChADRodzaje depresji: epizody, stopnie nasilenia i kody ICDPrzeczytaj artykuł

Czy przy jesiennym spadku nastroju odpoczywać, czy działać?

Przy jesiennym spadku nastroju o wyborze między odpoczynkiem a aktywnością podpowiada pytanie, co się z Tobą dzieje po odpoczynku. Jeśli masz wtedy więcej siły, odpoczynek prawdopodobnie był Ci potrzebny. Jeśli leżysz cały dzień z telefonem albo przed serialem, a wieczorem czujesz się jeszcze bardziej zmęczony lub zmęczona, może potrzebujesz małego powrotu do aktywności.

Już w sierpniu Magda mówiła „jestem zmęczona”, we wrześniu „nie mam cierpliwości”, a na początku października „potrzebuję odpocząć”. Cały czas była jednak aktywna: praca, obowiązki, spotkania, weekendowe wyjazdy. Gdy jesienią tempo spadło, usłyszała siebie mówiącą, że nie ma już siły. Marcela zostawia zdanie do zapamiętania: czasem pora roku nie jest przyczyną problemu, tylko lustrem, które pokazuje to, na co wcześniej brakowało czasu.

Depresja i ChADPsychoterapia depresji: jak wygląda i który nurt wybraćPrzeczytaj artykuł

Czym jest aktywizacja behawioralna i jak zacząć od małego kroku?

Aktywizacja behawioralna polega na małym kroku zrobionym, zanim nastrój zdąży przekonać Cię, że nie warto, a Magda zaczęła jesienią od 10 minut spaceru dziennie. Nie zaczęła od siłowni ani wielkiego planu. Po tygodniu zauważyła, że po spacerze ma trochę więcej energii, choć nie zawsze.

Kiedy trzeciego dnia padało, Magda pomyślała „dzisiaj odpuszczę”, ale przypomniała sobie, że nie musi mieć ochoty, ma zrobić tylko 10 minut. Wyszła. Marcela namawia, żeby nie czekać na motywację. Motywacja czasem pojawia się dopiero po działaniu: najpierw „nie chce mi się”, a po 5 minutach „dobrze, że wyszłam”.

Nie chodzi o przemoc wobec siebie ani o ignorowanie zmęczenia. Chodzi o rozróżnienie między „potrzebuję odpocząć” a „unikam czegoś, bo chwilowo czuję dyskomfort”. Kolejnym krokiem Magdy było zapisywanie własnych myśli, nie po to, by myśleć pozytywnie, lecz by sprawdzić, czy to fakt, czy interpretacja. „Nie mam siły na spacer” znaczy co innego niż „nie mam ochoty wychodzić z domu”.

Na gorszy dzień Marcela proponuje proste ćwiczenie. Zamiast długiej listy zadań wybierz po jednej małej rzeczy w czterech obszarach: ciało, relacje, przyjemność, poczucie sprawczości. Dla ciała może to być 10 minut spaceru, dla relacji wiadomość do kogoś bliskiego, dla przyjemności muzyka, książka albo kawa, dla sprawczości jedno małe zadanie. Nie musisz wygrać dnia, wystarczy, że nie oddasz go wycofaniu w całości.

Kiedy jesienny spadek nastroju wymaga pomocy specjalisty?

Gdy objawy jesiennego spadku nastroju utrzymują się, nasilają albo wyraźnie wpływają na funkcjonowanie, warto poszukać profesjonalnej pomocy, także bez pewności, że to już depresja. Wystarczy powiedzieć: „od kilku tygodni nie czuję się sobą, chciałbym lub chciałabym to sprawdzić”. Marcela zaznacza, że nie zawsze wystarczy się bardziej aktywizować.

Myśli o śmierci lub samookaleczeniu albo poczucie, że nie jesteś bezpieczny lub bezpieczna, wymagają pilnego szukania pomocy. Marcela mówi o tym wprost.

Magda nie zaczęła kochać listopada, nadal nie lubiła ciemnych poranków, nadal wolała lato. Nauczyła się jednak odróżniać „dzisiaj potrzebuję odpoczynku” od „od kilku tygodni wycofuję się ze swojego życia” i pytać siebie, czy jest zmęczona, smutna, czy czegoś unika. Ta uważność na siebie była dla niej ważniejsza niż jakikolwiek jesienny trik.

Marcela radzi się zatrzymać, gdy coraz mniej rzeczy Cię cieszy, coraz częściej odwołujesz spotkania, coraz trudniej Ci wstać, coraz więcej czasu spędzasz w łóżku albo z telefonem, a w głowie wraca „po co”. Zatrzymanie ma nie przestraszyć, tylko pozwolić Ci siebie usłyszeć. Zamiast pytać, jak przetrwać jesień, zapytaj, jak zaopiekować się sobą tej jesieni: nieidealnie, nieperfekcyjnie, nieproduktywnie, po prostu trochę bardziej po swojej stronie.

Co warto zabrać z tego odcinka

  • Gdy masz mniej energii, wycofanie daje chwilową ulgę, ale ogranicza aktywność i przyjemność, pogarsza nastrój i dalej zmniejsza energię.
  • Jeśli od dłuższego czasu masz obniżony nastrój, mniej energii i tracisz zainteresowania, potraktuj to poważniej niż „taka pora roku” i skonsultuj się ze specjalistą.
  • Pora roku nie zawsze powoduje gorsze samopoczucie. Wolniejsze tempo może ujawnić zmęczenie, które narastało wcześniej, lecz pozostawało niezauważone.
  • Po odpoczynku sprawdź efekt. Więcej siły wskazuje na potrzebę odpoczynku, a większe zmęczenie i niezadowolenie mogą sugerować potrzebę małej aktywności.
  • Motywacja może pojawić się po działaniu, nie przed nim. Zrób mały krok, na przykład dziesięciominutowy spacer, nawet bez ochoty.
  • Sprawdź, czy „nie mam siły na spacer” jest faktem, czy oznacza raczej „nie mam ochoty wyjść”. Precyzyjne nazwanie problemu ułatwia znalezienie rozwiązania.
  • Nie musisz czekać na poważne pogorszenie ani mieć pewności, że to depresja. Możesz powiedzieć specjaliście: „od kilku tygodni nie czuję się sobą”.
  • Jeśli pojawiają się myśli o śmierci, samookaleczeniu albo poczucie, że nie jesteś bezpieczny lub bezpieczna, to sytuacja wymagająca pilnego szukania pomocy.

Często zadawane pytania

Czym jest aktywizacja behawioralna przy jesiennym spadku nastroju?

Aktywizacja behawioralna nie polega na postanowieniu „zmuszę się i będę szczęśliwy lub szczęśliwa”. Polega na małym kroku zrobionym, zanim nastrój zdąży przekonać Cię, że nie warto. Magda zaczęła od 10 minut spaceru dziennie, a Marcela Kwiecień przypomina, że motywacja czasem pojawia się dopiero po działaniu.

Czy to depresja sezonowa, czy zwykła jesienna chandra?

Odcinek nie stawia diagnozy, więc nie rozstrzyga tego za Ciebie. Marcela Kwiecień odróżnia stan „jest mi trochę trudniej” od stanu „od kilku tygodni coraz bardziej wycofuję się z życia”. Jeśli przez dłuższy czas widzisz wyraźnie obniżony nastrój, utratę zainteresowania tym, co było ważne, znaczący spadek energii, kłopoty ze snem lub coraz większe wycofanie, warto skonsultować się ze specjalistą.

Kiedy przy jesiennym spadku nastroju iść do specjalisty?

Gdy objawy utrzymują się, nasilają albo wyraźnie wpływają na funkcjonowanie, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Nie trzeba czekać, aż będzie bardzo źle, ani mieć pewności, że to depresja. Myśli o śmierci lub samookaleczeniu wymagają pilnego szukania pomocy.

Czy jesienią lepiej odpoczywać, czy wracać do aktywności?

Sprawdź, jak się czujesz po odpoczynku. Jeśli masz więcej siły, odpoczynek prawdopodobnie był Ci potrzebny. Jeśli po dniu leżenia z telefonem czujesz się jeszcze bardziej zmęczony lub zmęczona i niezadowolony lub niezadowolona z siebie, może potrzebujesz małego powrotu do aktywności.

Słuchanie pomaga zrozumieć. Rozmowa, ruszyć dalej.

Jeśli ten temat dotyczy Ciebie bardziej, niż chciałbyś przyznać, umów konsultację. Pierwsze spotkanie służy temu, żeby spokojnie rozeznać sytuację.

Marcela Kwiecień

mgr Marcela Kwiecień

Psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (wts.)

Zobacz profil